Domagają się zwiększenia tego obszaru. „Kolejne dziesiątki mieszkańców zostaną uwięzione w bagnie”
10 października w Krakowie rozpoczęły się konsultacje społeczne dotyczące przyszłości użytku ekologicznego Łąki na Klinach.
Przedmiotem konsultacji jest projekt uchwały Rady Miasta Krakowa przedstawiony przez komisję ochrony środowiska w sprawie powiększenia użytku ekologicznego „Łąki na Klinach”. Mowa o włączeniu do niego dodatkowego terenu, dzięki czemu mógłby on objąć obszar – 100,8 ha.
Dotychczas odbyły się dwa dyżury stacjonarne i telefoniczne oraz otwarte spotkanie dla mieszkanek i mieszkańców miasta. Zbieranie formularzy konsultacyjnych trwa do 31 października.
Konsultacje prowadzone są przez Wydział Środowiska, Klimatu i Powietrza oraz Wydział Dialogu, Konsultacji i Kontaktu Obywatelskiego UMK.
Przygotowano projekt uchwały
Komisji Ochrony Środowiska RMK w swoim projekcie uchwały zaznaczyła, że proponowany do włączenia teren wyróżnia się wysokimi walorami przyrodniczymi, w tym występowaniem unikatowych siedlisk przyrodniczych takich jak: murawy kserotermiczne i łąki trzęślicowe oraz bytowaniem wielu gatunków roślin i zwierząt objętych ochroną prawną – unijnymi dyrektywami siedliskowymi.
Komisja wskazała, że można tu spotkać chronione gatunki motyli - m.in. modraszek telejus, który znajduje się na Czerwonej Liście Zwierząt Ginących i Zagrożonych w Polsce, płazy oraz rzadkie i objęte ochroną gatunkową jako wymagające ochrony czynnej rośliny. Spośród ponad 100 występujących tu gatunków roślin, sześć podlega ochronie całkowitej lub częściowej.
– Korytarz przewietrzania pełni istotną funkcję w naturalnej wymianie powietrza, przyczyniając się do poprawy mikroklimatu, redukcji zanieczyszczeń oraz zapewnienia korzystnych warunków życia mieszkańcom. Powiększenie użytku ekologicznego pozwoli na zachowanie i wzmocnienie funkcji tego korytarza przewietrzania – Komisja Ochrony Środowiska RMK.
Wsparcie rozwoju zieleni miejskiej
W uzasadnieniu projektu uchwały wskazano też na to, że obszar ten cechuje się wysokimi walorami krajobrazowymi i archeologicznymi.
– Konieczność ochrony tych terenów wskazują nie tylko „Kierunki rozwoju i zarządzania terenami zieleni w Krakowie na lata 2019-2030”, ale też inwentaryzacje przyrodnicze. Powołanie i powiększenie użytku ekologicznego jest zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz polityką ochrony środowiska realizowaną przez miasto Kraków, które zobowiązuje się do zachowania cennych obszarów przyrodniczych i wsparcia rozwoju zieleni miejskiej – dodano.
Negatywna opinia rady dzielnicy
Negatywną opinię w tej sprawie wydała Rada Dzielnicy X Swoszowice. W uzasadnieniu tej decyzji rada zaznacza, że konsekwentnie i zdecydowanie opowiada się za ochroną przyrody i zachowaniem możliwie największej powierzchni terenów zielonych w mieście.
Rada Dzielnicy X Swoszowice wskazała, że projekt Komisji został „przyjęty bez przedstawienia jakichkolwiek merytorycznych analiz, jak również bez wcześniejszego poinformowania radnych Dzielnic X i VIII, na których terenie leży użytek ekologiczny Łąki na Klinach”.
Rada podkreśliła też, że uzasadnienie projektu uchwały nie zawiera żadnych odniesień do skutków prawnych, ekonomicznych czy infrastrukturalnych ewentualnego powiększenia użytku.
– Przyjęcie projektu uchwały radykalnie utrudniłoby, opóźniło bądź wręcz uniemożliwiło realizację planowanych inwestycji publicznych i rozwiązań komunikacyjnych, mających żywotne znaczenie dla mieszkańców tej części dzielnicy X i jej dalszego rozwoju – wyjaśniała rada i wskazała m.in. na projekt dojazdu do SKA-Opatkowice, budowę tramwaju linii tramwajowej na Kliny i budowę nowej szkoły podstawowej.
Społeczny głos poparcia
25 października część mieszkańców reprezentowana przez Zielone Kliny, Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody, Lepsze Kliny, Koalicję Ruchów Krakowskich „Wspólnie dla Miasta” - przygotowała petycję, w której wyraża swoje poparcie dla uchwały o poszerzeniu użytku ekologicznego.
Jej autorzy zaznaczają, że nadal jeszcze jest szansa, by „naprawić błędy popełnione w przeszłości”. – W tym największy jaki wydarzył się w 2021 r., kiedy wbrew zasadom ochrony przyrody i argumentom merytorycznym ustanowiono 6 mikroenklaw o łącznej powierzchni ok. 5 ha. To za mało, żeby przyroda mogła przetrwać! – tłumaczą.
Niespójna przestrzeń
Autorzy petycji zaznaczają, że swoje zdanie opierają na opinii ekspertów i przyrodników.
– Wskazują oni, że obecny kształt użytku ekologicznego jako oddzielonych, niepowiązanych ze sobą mikroenklaw w żaden sposób nie zabezpiecza tego bogatego i cennego ekosystemu, nie chroni też występujących tu gatunków zwierząt i roślin, ani ich siedlisk, a intensywna zabudowa planowana w bezpośrednim sąsiedztwie spowoduje, że w niedługim czasie użytek po prostu przestanie istnieć – podkreślają.
– Jest to tym bardziej prawdopodobne, że „Łąki na Klinach” obejmują zbiorowiska szuwarowe i zaroślowe położone wzdłuż cieków wodnych, stanowiących dopływy potoku Sidzinka i rzeki Wilgi – dodają.
„Infrastrukturze zagrażać będą podtopienia”
Ich zdaniem, obszar ten może utracić zdolności retencjonowania wód opadowych i roztopowych, a budynkom i infrastrukturze zagrażać będą podtopienia.
– Bez kosztownej infrastruktury odwodnieniowej, której nie mają w planach ani deweloperzy ani jednostki miejskie, kolejne dziesiątki mieszkańców zostaną uwięzione w bagnie – dodają.
Dlaczego warto powiększyć użytek?
Zdaniem autorów petycji, zwiększenie użytku ekologicznego to przede wszystkim ratowanie przyrody i bioróżnorodności, a także ochrona ludzi przed podtopieniami, smogiem i hałasem.
– Nie blokuje to budowy szkół ani dróg publicznych. Przepisy środowiskowe umożliwiają powstanie inwestycji celu publicznego, wymagają tylko dodatkowego uzgodnienia. Ponadto została wprowadzona poprawka zabezpieczająca teren pod rozbudowę aktualnej szkoły – tłumaczą autorzy petycji.
Pod petycją podpisało się dotychczas około 120 osób.
Przypominamy, że użytek ekologiczny Łąki na Klinach o powierzchni 5,8 ha został ustanowiony uchwałą Rady Miasta Krakowa w grudniu 2021 roku.