Domy Inteligentne tanieją jak telefony komórkowe [Rozmowa]

Jak pokazują badania, dwie trzecie Polaków interesuje się inteligentnymi rozwiązaniami, pozwalającymi na zdalne zarządzanie domowym sprzętem. Z tego względu od piątku do niedzieli w hali EXPO Kraków odbywają się Targi Dom Inteligentny. O podejściu Polaków do nowoczesnych technologii opowiada w rozmowie z LoveKraków.pl Arkadiusz Walus, organizator wydarzenia.

Łukasz Dankiewicz, LoveKraków.pl: Jak zrodził się pomysł stworzenia Targów Dom Inteligentny?

Arkadiusz Walus, DomInteligetny.pl: Wiele lat pracowałem w branży audio-wideo, później wśród nowoczesnych instalacji automatyki budynkowej. Zawsze też pasjonowałem się marketingiem. Początkowo zajmowałem się organizacją eventów firmowych, a z biegiem czasu były one coraz większe, aż dostrzegłem na rynku nisze. Brakowało w Polsce targów specjalistycznych. Kiedyś były one bardzo ekskluzywne, teraz technologie stają się coraz bardziej dostępne. Za chwilę staną się one standardem w każdym domu, więc powstała idea stworzenia targów. Automatyka budynkowa w naturalny sposób jest połączona z domowym audio-wideo, więc to były te dwie branże, od których zaczęliśmy.

Teraz „do głosu” zaczyna dochodzić sprzęt AGD.

Od ubiegłego roku dołącza do nas olbrzymi wysyp sprzętu AGD, który staje się coraz bardziej zautomatyzowany. No i ta nasza wisienka na torcie: Strefa Designu Ewy Mierzejewskiej. Każdy, kto buduje dom, chce, żeby był piękny i ładny, ale tez dobrze urządzony. Stąd pomysł na taką strefę.

Jakie najciekawsze wydarzenia czekają na uczestników targów?

Myślę, że najciekawszym wydarzeniem będzie pojedynek, który nazwaliśmy „wojna formatów”. Jest to pierwsze na świecie tego typu wydarzenie. W specjalnie przygotowanej sali audio można porównywać: brzmienie płyty analogowej, taśmy magnetofonowej – tej taśmy, o której prawie zapomnieliśmy, a wraca tak samo jak winyl oraz brzmienie plików muzycznych w wysokiej jakości.

Jak na przestrzeni lat zmienia się podejście Polaków do inteligentnych rozwiązań?

Pokazują to badania i rynek. Zainteresowanie bardzo rośnie i automatyka staje się codziennością. Pewnych rzeczy już nawet nie widzimy. Coś samo się włącza i wyłącza. Automatyka jest wokół nas. Następny krok to już integracja wszystkich urządzeń. Dziś często sterujemy je pojedynczymi aplikacjami. Dom Inteligentny jest już krok dalej.

Co ma Pan na myśli?

To integracja wszystkich aplikacji w jedną, która powoduje, że już nie tylko przesuwamy rolety czy przyciemniamy światło. Za pomocą jednego przycisku ustawiamy pewną scenerię w domu. Jest to właśnie regulacja oświetlenia, zasłon, czy temperatury – zależnej od pory dnia czy obecności mieszkańców. Do tego dochodzą jeszcze takie rzeczy jak automatycznie uchylane okna dachowe, które przewietrzają przestrzeń. To wszystko współpracuje z systemami energooszczędnymi. Celem jest oczywiście, aby wszystko było komfortowe i proste w użytkowaniu.

Rozwiązania inteligentne są również dla mniej zamożnych?

Jest to ogromna inwestycja w przyszłość, ale można ją realizować na różnych poziomach. Wiadomo, że są na rynku obecni światowi producenci, którzy produkcją sprzęt najwyższej jakości. Za tą jakość trzeba zapłacić. Mamy też bardzo mądre i innowacyjne polskie firmy. Trzy lata temu małe garażowe, obecnie produkujące już poważne instalacje. Ta konkurencja na rynku powoduje, że ceny spadają diametralnie. Sytuacja jest dokładnie taka jak z telefonami komórkowymi. Lata temu telefony kosztowały po 10 tysięcy złotych. Dziś każdy ma je w kieszeni.

Z takich rozwiązań coraz częściej korzystają również deweloperzy.

W tej chwili bardzo wielu deweloperów, również w Krakowie, oferuje mieszkania wyposażone w instalacje inteligentne. Oczywiście ten poziom zaawansowania jest bardzo różny, ale ta automatyka, a przynajmniej okablowanie do niej, pojawia się już standardowo. W zależności od budżetu jest ona w mniejszym lub większym zakresie.

Jak sobie Pan wyobraża rozwiązania inteligentne za 10 lat?

Nie da się tego wyobrazić. Gdybym to wiedział, pewnie byłabym drugim Billem Gatesem (śmiech).