Drzwi tramwaju zamknięte przed niepełnosprawnym. MPK przeprasza

Czytelnik skarży się w mailu przesłanym na adres redakcji na nieuprzejmego motorniczego. Niepełnosprawnemu pasażerowi nie udało się wsiąść do tramwaju, bo – jak opisuje – prowadzący zamknął przed nim drzwi. Przewoźnik przeprasza i zapowiada, że sprawdzi to zgłoszenie.

73-letni pasażer chciał w niedzielę dojechać tramwajem linii 2 do cmentarza Rakowickiego. – Gdy podszedłem do drzwi, które były otwarte, motorniczy zamknął mi je przed nosem. Podszedłem do kolejnych, ale również zostały zamknięte – relacjonuje pasażer. – Nadmieniam, że jestem inwalidą o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wsiadanie do tramwaju sprawia mi trudności i zajmuje trochę czasu – pisze.

Rzecznik prasowy MPK, Marek Gancarczyk, przeprasza za zachowanie pracownika i deklaruje, że sytuacja zostanie sprawdzona. – Przykładamy dużą wagę do tego, żeby motorniczowie i kierowcy wiedzieli, że na pasażera niepełnosprawnego trzeba patrzeć wyrozumiale i trzeba mu pomóc, jeśli zachodzi taka potrzeba – mówi. Precyzuje przy tym, że motorniczy na pewno nie zamknął drzwi celowo, bo w tym modelu tramwaju zamykają się one automatycznie.

Gancarczyk mówi, że podobne uwagi można zgłaszać poprzez formularz dostępny na stronie MPK. – Każdą taką skargę rozpatrujemy i udzielamy odpowiedzi – mówi rzecznik krakowskiego przewoźnika.