Dwie Wisły w Zabrzu. Tej po przerwie nie chcemy oglądać

Tylko remis Wisły z ostatnim zespołem w tabeli. Krakowianie zawiedli zwłaszcza po przerwie.

Wydarzenie:
W przerwie zawodnicy obu drużyn zamienili się koszulkami. Wisła wzięła białe trykoty Górnika, a zabrzanie przywdziali czerwone stroje Białej Gwiazdy. To oczywiście żart, ale idealnie obrazuje spotkanie 16. kolejki. W pierwszej połowie to Górnik był zagubiony, nie potrafił uporządkować gry. Po przerwie zabrzanie zaczęli grać dużo lepiej, a Wisła przypominała Ślązaków z pierwszej części gry.

Bohater: Radosław Cierzniak znów bronił na wysokim poziomie. Po zmianie stron, gdy Górnik doprowadził już do wyrównania, instynktownie wybronił nogą uderzenie Roberta Jeża. Podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego wyprowadzili akcję w stylu Wisły, rozklepali obronę gości. Zabrakło tyko zimnej krwi przy wykończeniu.

Rozczarowanie: Zupełnie nic do gry Wisły nie wnieśli rezerwowi. Denis Popović i Tomasz Cywka zawiedli na całej linii.

Warto zwrócić uwagę: W Zabrzu ostatnio nie mieli powodów do radości. Nie dość, że drużyna okupuje ostatnie miejsce w tabeli, to 15 listopada zmarł dyrektor wykonawczy Górnika. Krzysztof Maj miał 39 lat. Przed meczem jego pamięć uczczono chwilą ciszy, a gospodarze wystąpili z czarnymi opaskami.

- Mecz idealnie zaczął się dla krakowian. Już w drugiej minucie goście wykorzystali dziurę w ustawieniu zabrzan. Paweł Brożek trafił po dograniu z prawej strony Macieja Jankowskiego. Powtórki pokazały, że asystujący był na spalonym.

- Do przerwy więcej bramek nie oglądaliśmy, ale okazja z obu stron były. Fatalnie spisał się między innymi Maciej Korzyn, który nie trafił w piłkę zagraną mu prosto na nogę.

- Dobra gra Ślązaków w drugiej części meczu zaowocowała bramką sześć minut po zmianie stron. Po rzucie rożnym głową do siatki trafił Bartosz Kopacz. W 90. minucie krakowianie mogli strzelić gola na wagę trzech punktów, ale Brożek zmarnował dwie sytuacje.

- Wisła nie potrafi wygrać w tym sezonie dwóch meczów z rzędu. Nie służą jej także przerwy na kadrę. Gdy wraca po meczach reprezentacji, przegrywa lub remisuje.

- Dziewięć remisów w szesnastu meczach zanotowała Wisła. W 17. kolejce zespół Kazimierza Moksala podejmie przy Reymonta Cracovię.

 

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:1 (0:1)

Bramki: Kopacz (51.) - Brożek (2.).

Górnik: Janukiewicz - Widanow, Kopacz, Danch, Kosznik - Kwiek, Grendel (73. Cerimagić)- Madej, Janota (11. Jeż), Gergel – Korzym (65. Kurzawa).

Wisła: Cierzniak - Jović, Głowacki, Guzmics, Sadlok - Mączyński, Jankowski (67. Cywka), Uryga - Burliga (46. Popović), Boguski - Paweł Brożek.

Żółte kartki: Danch, Cermiagić, Kwiek – Guzmics.

Sędziował Paweł Gil (Lublin).