Dwunaste zderzenie w ciągu dnia. Trudny dzień na obwodnicy
Od rana, kiedy po raz pierwszy informowaliśmy o zderzeniu samochodów na obwodnicy Krakowa, zdarzyło się już łącznie dwanaście wypadków i kolizji. W połączeniu z zatorem przed bramkami oznacza to dla kierowców brak możliwości normalnego korzystania z obwodnicy.
Do pierwszego zdarzenia doszło jeszcze przed godziną ósmą, między węzłami Sidzina i Południe. Korka, który się wtedy utworzył, praktycznie do tej pory nie udało się rozładować. Powiększały go tylko kolejne zdarzenia i brak przepustowości bramek.
Komendant Krzysztof Lis w komisariatu autostradowego wylicza całą listę czynników, które dziś nałożyły się na trudną sytuację na obwodnicy: duże natężenie ruchu, duża liczba zdarzeń na drodze, ciężarówki, które wyjechały po weekendowych zakazach oraz osoby, które zwalniają tylko po to, by przyjrzeć się mijanemu wypadkowi.
Przypieczętowaniem problemu był wypadek z udziałem busa przed godziną 11. Po 17 za węzłem Skawina – również w stronę Katowic – zderzyły się trzy samochody. Obecnie korek sięga od bramek w Balicach do węzła Kraków Skawina, z niewielką przerwą za węzłem Kraków Tyniec. I choć pojazdy biorące udział w zderzeniach są już na pasie awaryjnym, zator wydłuża się zamiast skracać.
Komendant Lis podaje, że tylko dziś od rana na małopolskim odcinku A4 zdarzyło się dwanaście wypadków i kolizji. Co istotne, wszystkie miały miejsce na krakowskim odcinku. Na pozostałych 100 kilometrach trasy nie było ani jednej sytuacji wymagającej interwencji.