Dzień dobry LoveKraków.pl: 26 stycznia
Gazeta Wyborcza opisuje zapomniane połączenie kolejowe Kraków – Katowice. W Dzienniku Polskim znajdziemy informacje o tym, że system ogłaszania darmowych przejazdów podczas dni smogowych jest wadliwy. GK donosi, że ZIS wciąż wierzy w budowę nowego basenu na terenach Polfy.
Wtorek na LoveKraków.pl:
- Karę zapłacisz w parkometrze
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/bez-przelewu-i-kolejki-kare-zaplacisz-w-parkometrze_12629.html
- Białoruś na kolanach
- Pierwsze domki dla jeży kupione
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/pierwsze-domki-dla-jezy-juz-kupione_12625.html
- Gdzie będzie nowy asfalt?
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/27-odcinkow-do-remontu-zobacz-gdzie-bedzie-nowy-asfalt_12624.html
- Pół roku do ŚDM i wciąż niewiele wiemy
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/pol-roku-do-sdm-wciaz-niewiele-wiemy_12628.htm
Dziś na naszym portalu m.in:
- Miasto samo zapłaciło sobie za dług Cracovii?
- 400 mln złotych na termomodernizację
- Czekają na decyzję w sprawie al. 29 Listopada
- Mieszkańcy Podgórza Duchackiego mają dość. Będzie protest
Przegląd prasy
Dziennik Polski
Darmowe przejazdy komunikacją miejską to „nagroda za przeżycie smogu”, pisze Dziennik Polski. A miasto przyznaje, że system wprowadzanie bezpłatnych przejazdów dla kierowców jest wadliwy. Aby to poprawić, potrzebne jest lepsze prognozowanie pogody i zanieczyszczeń.
Gazeta Wyborcza
„Zapomnieliśmy już ten pociąg” – pod takim tytułem kryje się artykuł dotyczące połączenie kolejowego Kraków – Katowice. „Pociągi od dawna wleką się 20 km/godz., do stolicy Śląska wożąc powietrze. – 90 proc. osób zapomniało już o tej linii. Po takim czasie trzeba będzie dotrzeć do ludzi w samochodach, a nie na dworcach”, mówi dla Wyborczej Bartosz Mazur z fundacji Pro Kolej. PKP PLK zapowiada, że na modernizację połączenia będzie trzeba poczekać jeszcze trzy lata.
Gazeta Krakowska
Zarząd Infrastruktury Sportowej się nie poddaje i wciąż dąży do wybudowania kompleksu sportowego przy ul. Eisenberga. Inwestycję ma opłacić prywatna firma. Urzędnicy zarzekają się, że znajdą zainteresowanego inwestora, który zagospodaruje 18 mkw. i będzie czerpał zyski z obsługi kompleksu. Nie wierzy w to radny Grzegorz Stawowy, który twierdzi, że miasto samo powinno sfinansować budowę centrum sportowego.