Dzień dobry LoveKraków.pl. Deweloper wysypał gruz na drogę i zagrodził

Ulica Pod Fortem została z jednej strony odcięta. Deweloper wysypał tam gruz i ustawił ogrodzenie. Urząd twierdzi, że mógł, bo droga jest prywatna, ale mieszkańcy mają inne zdanie.

Piątek na LoveKraków.pl:

- „Brud arena”. Czy miasto i Wisła mają czyste sumienie? [ZDJĘCIA]

- Kolejny wyrok dla kierowcy „innowacyjnych” przewozów

- Pokaz fajerwerków podczas Wianków. Jesienią debata

- Wykonawca nie dostanie więcej pieniędzy za budowę Trasy Łagiewnickiej [Rozmowa]

- Decyzja ws. listu żelaznego dla Kralki na posiedzeniu niejawnym

- Kraków Business Run. Pobiegną, by pomóc niepełnosprawnym

Gazeta Wyborcza: Korek w szkolnej toalecie

Na papierze wszystko wygląda dobrze. Gazeta zwraca jednak uwagę, że klasy w szkołach liczą nawet po 39 osób, a przed toaletami tworzą się długie kolejki. Problem tylko częściowo rozwiązały prowadzone przed rozpoczęciem roku inwestycje, polegające na adaptacji niewykorzystywanych wcześniej pomieszczeń. Dyrektor II LO mówi, że na sale szkolne przerabiali wszystko co się dało, nawet pomieszczenia gospodarcze i zaplecza. W jego szkole jest 16 klas pierwszych. W porównaniu z innymi miastami dramatu nie ma, ale i tak uczniowie kończą zajęcia o wiele później niż standardowo.

Dziennik Polski: Deweloper wysypał gruz na drogę i zagrodził

Ulica Pod Fortem, boczna od ul. Łokietka, została w ostatnich dniach zamknięta od jednej ze stron. Deweloper, który w sąsiedztwie rozpoczyna inwestycję, wysypał na środek drogi gruz i ustawił ogrodzenie. Urzędnicy twierdzą, że mógł tak zrobić, ponieważ droga jest jego własnością. Mieszkańcy argumentują, że nie miał takiego prawa, gdyż – mimo że prywatna – jest drogą publiczną. Tak zresztą ZDMK argumentował kilka miesięcy temu, kiedy wspólnota mieszkaniowa chciała ustawić tam znaki zakazu parkowania. Teraz ulica stała się jednokierunkową. Miejsca z wysypanym gruzem pilnują ochroniarze.

Gazeta Krakowska: Sprawa kamienicy przy ul. Biskupiej trafi do Warszawy

Po czterech latach procesu sąd miał wczoraj zdecydować o tym, kto jest spadkobiercą kamienicy przy ul. Biskupiej 2. Tak się jednak nie stało. Ponieważ trzy dni temu wpisano (nieprawomocnie) Skarb Państwa jako właściciela, właściwym sądem do rozstrzygnięcia będzie teraz sąd w Warszawie. Przedstawicielka urzędu miasta twierdzi, że to dobra wiadomość, a mieszkańcy przynajmniej przez pewien czas mogą się czuć bezpieczni, choć na pewno decyzja o wpisaniu Skarbu Państwa zostanie zaskarżona. Miasto chce się starać o komunalizację budynku.

Więcej o sprawie dziś na LoveKraków.pl.