Dzień dobry LoveKraków.pl: Strajk nauczycieli jednak się odbędzie

W dzisiejszym wydaniu lokalnych dzienników, przeczytamy m. in.: o planowanym zakazie wjazdu samochodów z silnikami diesla do Krakowa, rozpoczynającym się strajku nauczycieli, domagających się podwyżek oraz przepaści pomiędzy emeryturami górników a nauczycielek.

Weekend na LoveKraków.pl

Słupki nie znikną, ale będzie podjazd
Róża Thun wyzywa na pojedynek Beatę Szydło
Potrącenie trzech osób na przejściu dla pieszych
Sędzia nie stanie przed sądem
Piłkarze Wisły: Za tydzień gramy o wszystko

Gazeta Krakowska: Krakowskie szkoły z flagami na strajk

Brak porozumienia po niedzielnych rozmowach poskutkował strajkiem nauczycieli. W Krakowie przystąpiło do niego 90 proc. placówek. Zawieszenie zajęć szkolnych potrwa do zakończenia strajku, a więc do odwołania. Opiekę nad uczniami deklaruje niespełna połowa krakowskich szkół i przedszkoli. Wnioski o zawieszenie zajęć złożyło 177 dyrektorów placówek i w tych przypadkach dziećmi muszą zająć się rodzice.

Dziennik Polski: 4000 zł dla górnika, 2000 zł dla nauczycielki

Coraz więcej emerytów, którzy z miesiąca na miesiąc muszą utrzymać się za mniej niż 1 tys. zł. Rośnie również przepaść między tymi, których utrzymuje w wieku emerytalnym ZUS a np. górnikami. Emerytury tych pierwszych rzadko kiedy przekraczają pułap 2,5 tys. zł brutto. Zgodnie z nowymi zasadami, czyli tzw. „nowym portfelem” emerytury byłych nauczycielek oscylują w okolicy 2 tys. zł, podczas gdy górnicy otrzymują świadczenia w wysokości minimum 3000 zł, natomiast największy odsetek z nich posiada emeryturę w przedziale między 3,5 a 4 tys. zł.

Gazeta Wyborcza: Diesle nie wjadą do Krakowa?

Kraków zbada, które z poruszających się po mieście samochodów produkują najwięcej zanieczyszczeń. Spaliny samochodowe to średnio 10 proc. miejskiego smogu, jednak w Krakowie te proporcje są odwrócone. Od września, kiedy zacznie obowiązywać całkowity zakaz palenia węglem i drzewem, udział spalin w smogu może wzrosnąć do 40 proc. Związek Transportu Publicznego za przykład podaje Edynburg, w którym wyeliminowano 5 proc. pojazdów z silnikiem diesla, które były w najgorszym stanie, co pozwoliło zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza aż o połowę.