Dzień dobry LoveKraków.pl: Ten pierwszy raz licealistów
W dzisiejszej prasie przeczytamy m.in. o tym, co zrobiliby kandydaci na prezydenta z obecną sytuacją w Wiśle Kraków, o pierwszym razie krakowskich licealistów oraz o ks. Jacku Stryczku, który oddał się do dyspozycji walnego zgromadzenia swojego stowarzyszenia.
Czwartek na LoveKraków.pl
Nowe mosty będą się wyróżniać
Narkotyki za 200 tys. zł
Reakcja kurii na doniesienia o ks. Stryczku
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/kuria-reaguje-na-material-o-ksiedzu-jacku-stryczku_27227.html
Kandydatka PiS obiecuje dwie linie metra
Brożek ponownie w Wiśle
http://sport.lovekrakow.pl/aktualnosci/brozek-ponownie-w-wisle-ale-kapitanem-nie-bedzie_27237.html
Dziś na naszym portalu:
Kulturalne kombinacje w Nowej Hucie
Wisła: Odpowiedzą będą wyroki sądowe
Przystanek na Prądniku musi poczekać
Przegląd prasy
Dziennik Polski:
Gazeta zapytała trzech kandydatów walczących o stanowisko prezydenta Krakowa, co sądzą o sytuacji w Wiśle. Zdaniem Jacka Majchrowskiego taka skala problemów może zostać rozwiązana tylko i wyłącznie przez odpowiednie organy ścigania. Dla urzędującego prezydenta miasta zwoływanie konferencji przez samorząd czy tworzenie jakichś zespołów to działania, których nie jest zwolennikiem.
Małgorzata Wassermann chciałaby się spotkać z władzami TS Wisła. Poza tym poprosi szefa MSWiA o wyjaśnienia w tej sprawie. „Wyjaśnione musi być jednak wynajmowanie pomieszczeń ludziom, których poszukują organy ścigania”, mówi w DP.
Co zrobiłby Łukasz Gibała? „Natychmiast zwołałbym okrągły stół w sprawie Wisły. Zaprosiłbym zainteresowane strony, ekspertów, kibiców, dziennikarzy i starałbym się jak najszybciej wypracować program naprawczy”, wypowiada się w gazecie.
Gazeta Wyborcza:
W GW tekst o młodych, którzy idą pierwszy raz na wybory. Uczniowie krakowskiego prywatnego LO opowiadają o tym, co im w mieście przeszkadza i co chcieliby zmienić. Wśród problemów pojawiają się remonty, komunikacja, infrastruktura i bezpieczeństwo. Karolina uważa, że w Krakowie nie jest odpowiednio bezpiecznie: „Bywa, że nie czuję się w mieście bezpiecznie. Idę ostatnio ulicą, na ławkach leżą pijani panowie. Zaczepiają mnie. Obok stoi straż miejska i nic sobie z tego nie robi”.
Gazeta Krakowska:
Ks. Jacek Stryczek oddał się do dyspozycji walnego zgromadzenia Stowarzyszenia Wiosna. Duchowny mierzy się z ciężkimi zarzutami dotyczącymi jego działalności w sferze biznesowej. On sam nie zgodził się z nimi, ale jednocześnie dla dobra „Szlachetnej paczki” oddał swój los w ręce zgromadzenia.