Dziury w ulicy na Piaskach Wielkich. Do remontu daleko

Dziury jak w serze szwajcarskim – tak mieszkaniec opisuje w mailu przesłanym do redakcji ulicę Sadka w Podgórzu Duchackim. Jak mówi, urzędnicy nie robią nic, by poprawić stan ulic w tej części miasta.

Pan Adam przejeżdża codziennie ulicą Sadka. To dość wąska i kręta droga z jednorodzinną zabudową, w sąsiedztwie intensywnie zabudowywanych ulic Bochenka i Podedworze. – Nie była ona gruntownie remontowana praktycznie w ogóle. Po każdej zimie jest zawsze to samo: powstają dziury jak w serze szwajcarskim, a doraźne łatania asfaltem są niewystarczające – pisze w mailu Czytelnik.

Jak ocenia, z ulicy korzysta wielu mieszkańców, a przejazd samochodem staje się tam coraz bardziej uciążliwy. – Ogólnie Podgórze Duchackie, a szczególnie rejon Piasków Wielkich, jest mocno zaniedbane. Brak chodników oraz stan ulic pozostawia wiele do życzenia. Miasto nic nie robi w tej kwestii, niestety – podsumowuje.

Na remont nie ma pieniędzy

Przedstawiciele Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie mają jednak dobrych wieści. Jak argumentują, z powodu braku odwodnienia ulica Sadka nie nadaje się do remontu nakładkowego. Większa przebudowa wiąże się natomiast ze sporymi kosztami.

– Niestety, zadania przebudowy ulicy z wykonaniem odwodnienia i nowej nawierzchni nie udało się jeszcze wprowadzić do budżetu, choć podejmowaliśmy takie próby. Planujemy podjąć je ponownie przy pracach nad kolejnym budżetem – mówi Michał Pyclik, rzecznik ZIKiT.

Na razie mieszkańcy muszą się zadowolić kolejną drobną naprawą. – Ulica jest na bieżąco naprawiana. Do końca tygodnia zakończy się pozimowe łatanie – informuje przedstawiciel ZIKiT.