Eksponaty, których nie chronią szyby i alarmy - startuje nowy projekt małopolskich muzeów

Ponad 700 zbiorów z 35 małopolskich muzeów można obejrzeć nie wychodząc z domu. Nie chronią ich gabloty, nie pilnują ochroniarze - ruszył projekt Wirtualne Muzea Małopolski.

Zbiory, które od lat archiwizują i konserwują małopolskie instytucje przeniosły się do internetu. Można je obracać, powiększać, a wszystko za darmo, w domowym zaciszu. Projekt w całości przygotował Małopolski Insytut Kultury. - Do projektu zaprosiliśmy wszystkie muzea w regionie. Warunek był jeden: dostęp do eksponatów ma być darmowy. Zarówno w trakcie digitalizacji przez naszych specjalistów, jak i później, gdy trafią już do sieci - opowiada Greta Gorgoń z Małopolskiego Instytutu Kultury.

Wśrod Wirtualnych Muzeów Małopolski jest 35 placówek z całego regionu, w tym aż 13 z samego Krakowa. Swoje eksponaty udostępniły Muzeum Narodowe, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, Muzeum Archeologiczne, ale także Muzeum Lotnictwa, Farmacji, Armii Krajowej czy Inżynierii Miejskiej. Zainteresowanie jest ogromne - przez pierwszą dobę Wirtualne Muzea Małopolski odnotowały 12 tysięcy odsłon.

Same muzea różnie podchodziły do pomysłu MIK-u. - Niektórzy byli sceptyczni, bo wtedy nie było jeszcze wiadomo czy pozyskamy środki. Inni od razu reagowali entuzjastycznie rozumiejąc, że cyfrowe zbiory to przyszłość. W trakcie trwania projektu podejście się zmieniało, apetyty rosły w miarę jedzenia - zapewnia Gorgoń.

Zdigitalizowane zbiory mają przewagę nad tradycyjnym zwiedzaniem. Wirtualne Muzea Małopolski są czynne całą dobę, nie potrzeba biletów, a odwiedzać je można nawet w piżamie. Nie ma jednak obaw, że zaszkodzą frekwencji w "stacjonarnych" placówkach. - Doświadczenie pokazuje, że im więcej zasobów jest udostępnionych w sposób cyfrowy, tym większa jest kulturalna konsumpcja w zwykłym muzeum - tłumaczy przedstawicielka MIK.

Wirtualne Muzea Malopolski już planują rozwój. W tej chwili MIK rozpoczął digitalizację zbiorów z Zamku Królewskiego na Wawelu. Trwa jednak pozyskiwanie kolejnych środków z unijnego projektu operacyjnego na najbliższe lata. Jeśli pieniądze zostaną przyznane, ruszy współpraca z kolejnymi muzeami.  - Jesteśmy dobrej myśli - zdradza Gorgoń.