Elżbieta Filipiak długo nie czekała. Tak odpowiada po konferencji Cracovii
Oświadczenie Elżbiety Filipiak
Po północy z poniedziałku na wtorek (23/24.02) Elżbieta Filipiak przesłała oświadczenie odnoszące się do zarzutów skierowanych w jej stronę kilkanaście godzin wcześniej przez wiceprezesów klubu.
Twierdzi, że przedmiotem transakcji z 2025 roku nie była nieruchomość należąca do klubu, lecz prawo użytkowania do roku 2050 gruntu stanowiącego własność miasta wraz z budynkami. Gmina pozostaje właścicielem gruntu, a nieruchomość została sprzedana po wartości rynkowej.
Będzie pozew o zniesławienie?
Mniejszościowa akcjonariuszka klubu (20 proc.) stwierdza, że jeżeli zarząd Cracovii jest rzeczywiście zainteresowany wykorzystaniem nieruchomości na Cichym Kąciku na cele klubu, powinien złożyć formalną ofertę, a nie kierować oszczercze komunikaty.
Oferta powinna pokryć koszty poniesione przez Filipiak i zagwarantować wykorzystywanie terenu na cele sportowe i rekreacyjne do roku 2050.
Apel Murata Colaka: Proszę oddać działkę
W poniedziałek wiceprezesi klubu na zorganizowanej przez nich konferencji prasowej kilkukrotnie uderzyli w Filipiak, która pięć dni wcześniej zrezygnowała ze stanowiska prezesa. Na koniec Murat Colak powiedział, że Filipiak w 2025 roku kupiła cztery hektary historycznych terenów klubu (obecnie działa tam m.in. centrum sportowe) za 10,5 mln zł netto, choć były wyceniane na ponad 33 mln zł.
Colak zaapelował, by oddała „srebra rodowe” Cracovii, a klub zwróci jej pieniądze.