Elżbieta Filipiak długo nie czekała. Tak odpowiada po konferencji Cracovii

Oficjalnie dowiadujemy się, co tak naprawdę było przedmiotem transakcji dotyczącej terenu na Cichym Kąciku. Była prezes Cracovii stwierdza też, że informacje przekazane przez Murata Colaka i Davida Amdurera są nieprawdziwe.

Oświadczenie Elżbiety Filipiak

Po północy z poniedziałku na wtorek (23/24.02) Elżbieta Filipiak przesłała oświadczenie odnoszące się do zarzutów skierowanych w jej stronę kilkanaście godzin wcześniej przez wiceprezesów klubu.

Twierdzi, że przedmiotem transakcji z 2025 roku nie była nieruchomość należąca do klubu, lecz prawo użytkowania do roku 2050 gruntu stanowiącego własność miasta wraz z budynkami. Gmina pozostaje właścicielem gruntu, a nieruchomość została sprzedana po wartości rynkowej. 

Kwota transakcji była kilkukrotnie wyższa od wskazywanej na konferencji i obejmowała prawo użytkowania gruntu wraz z budynkami oraz poniesionymi nakładami
Elżbieta Filipiak
David Admdurer, Elżbieta Filipiak i Murat Colak
David Admdurer, Elżbieta Filipiak i Murat Colak
cracovia.pl

Będzie pozew o zniesławienie?

Mniejszościowa akcjonariuszka klubu (20 proc.) stwierdza, że jeżeli zarząd Cracovii jest rzeczywiście zainteresowany wykorzystaniem nieruchomości na Cichym Kąciku na cele klubu, powinien złożyć formalną ofertę, a nie kierować oszczercze komunikaty. 

Oferta powinna pokryć koszty poniesione przez Filipiak i zagwarantować wykorzystywanie terenu na cele sportowe i rekreacyjne do roku 2050. 

Publiczne formułowanie niepełnych i wybiórczych informacji nie służy dobru Cracovii ani budowaniu jej prestiżu. Wypowiedzi naruszające moje dobre imię stanowią podstawę do wniesienia pozwu o zniesławienie
Elżbieta Filipiak
Murat Çolak
Murat Çolak
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Apel Murata Colaka: Proszę oddać działkę

W poniedziałek wiceprezesi klubu na zorganizowanej przez nich konferencji prasowej kilkukrotnie uderzyli w Filipiak, która pięć dni wcześniej zrezygnowała ze stanowiska prezesa. Na koniec Murat Colak powiedział, że Filipiak w 2025 roku kupiła cztery hektary historycznych terenów klubu (obecnie działa tam m.in. centrum sportowe) za 10,5 mln zł netto, choć były wyceniane na ponad 33 mln zł. 

Colak zaapelował, by oddała „srebra rodowe” Cracovii, a klub zwróci jej pieniądze.