Elżbieta Filipiak o kulisach odejścia z Cracovii: Decyzje zapadały bez mojego udziału
Kilka dni po odejściu z zarządu Cracovii Elżbieta Filipiak udzieliła obszernego wywiadu Przeglądowi Sportowemu Onet. Jak podkreśla, jej rezygnacja była efektem narastających rozbieżności dotyczących zarządzania klubem.
– Dlatego uznałam, że uczciwe będzie ustąpienie, a nie firmowanie decyzji, z którymi fundamentalnie się nie zgadzam – powiedziała w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Różnice z większościowym akcjonariuszem
W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Onet Filipiak odniosła się do wejścia do klubu Roberta Platka. Przyznała, że z perspektywy czasu nie udało się wypracować stabilnego modelu finansowania.
– Dziś, z perspektywy bezpowrotnie straconego czasu, widzę, że większościowemu akcjonariuszowi nie udało się wypracować stabilnego modelu, który zapewniłby klubowi bezpieczeństwo finansowe na kolejne sezony – stwierdziła na łamach Przeglądu Sportowego Onet.
Była prezes zaznaczyła też, że w praktyce jej kompetencje były ograniczane.
– W praktyce zdarzało się, że kluczowe decyzje zapadały bez mojego udziału lub wbrew moim rekomendacjom, co uniemożliwiało prowadzenie spójnej polityki – podkreśliła w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Krytyka przygotowań do 120-lecia
Filipiak zwróciła również uwagę na przygotowania do jubileuszu 120-lecia klubu. Jej zdaniem działania nie nabrały odpowiedniego tempa, a potencjał rocznicy może zostać niewykorzystany.
Dziś na godz. 11 wiceprezesi Cracovii zaprosili dziennikarzy na konferencję prasową.