Energia ze słońca, ścieków i odpadów
Wodociągi Miasta Krakowa wspólnie z Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej chcą stworzyć dużą pompę ciepła, wykorzystując do tego ścieki z oczyszczalni w Płaszowie. – To dobre rozwiązanie, które w Polsce zostało już wykonane we Wrocławiu. Bylibyśmy drugim dużym miastem, które wykorzystywałoby ciepło pochodzące ze ścieków – mówi Andrzej Kulig.
Takie urządzenie – jak wynika z wypowiedzi Marka Mazurka, członka zarządu MPEC – mogłoby produkować ciepło o mocy 40 megawatów. – Jeśli ścieki osiągają temperaturę 24 stopni, to jesteśmy z nich w stanie uzyskać temperaturę od 40 do 60 stopni. Mówiąc wprost: z niższego poziomu energetycznego pompujemy do wyższego poziomu. Łatwiej uzyskać nam 60 stopni z 24 niż 10 stopni – wyjaśnia.
Energia ze słońca
Miejskie instytucje już teraz zaczęły wykorzystywać energię pochodzącą ze słońca. Klimat-Energia-Gospodarka Wodna wkrótce rozpocznie montowanie instalacji fotowoltaicznej o mocy 25 kilowatów na dachu komunalnego żłobka przy ul. Świtezianki 7. Do tej pory tej jednostce udało się wykonać instalacje na dziewięciu miejskich budynkach o łącznej mocy ok. 386 kilowatów.
– Jestem dość sceptycznie nastawiony do tworzenia w Krakowie wielkich farm fotowoltaicznych, bo grunty osiągają tutaj astronomiczne ceny i istnieje cały szereg ograniczeń, które utrudniają realizację takich inwestycji. Są one również mało atrakcyjne dla krajobrazu, dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy wykorzystać istniejące dachy budynków nie tylko miejskich, ale również – za zgodą właścicieli – spółdzielni mieszkaniowych – mówi zastępca prezydenta Andrzej Kulig.
Przekonuje, że idealnie nadają się do tego dachy bloków, które należą do wspólnot mieszkaniowych. Wcześniej spółdzielnie nie były szczególnie zainteresowane takim rozwiązaniem, ponieważ krajowe przepisy nie dawały możliwości tworzenia tzw. wspólnot energetycznych. Teraz, po przegłosowaniu odpowiednich ustaw przez polski parlament, ma się to zmienić.
– Podejmujemy już rozmowy ze spółdzielniami, aby temat nabrał w naszym mieście odpowiedniej dynamiki. Dla mnie osobiście byłoby dobrze, aby energia elektryczna pochodząca z paneli fotowoltaicznych mogła być wykorzystywana przez biedniejszych lokatorów, którzy przy obecnych cenach mają problemy z płaceniem rachunków za energię elektryczną – tłumaczy.
Miasto, nie niszcząc krajobrazu, chciało w jednym miejscu postawić dużą farmę fotowoltaiczną. Wytypowane zostały działki na terenie kombinatu, które nie nadawały się do innego zagospodarowania. W ostateczności, po wielomiesięcznych rozmowach, właściciel huty zmienił zdanie, mimo iż władze Krakowa do całego procesu chciały zaangażować specjalistów z Akademii Górniczo-Hutniczej, którzy mieli przebadać grunty pod planowaną inwestycję.
Energia ze śmieci
– Zastanawiamy się, jak produkować energię z odpadów. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania powinno myśleć o bardzo istotnej inwestycji, czyli stworzeniu biogazowni. To jest rzecz przyszłościowa, tylko ze względów społecznych możemy mieć dość duży problem ze znalezieniem terenu. Jednak trzeba mimo wszystko podejmować ambitne tematy – podkreśla wiceprezydent.
Już teraz w Krakowie śmieci stanowią źródło energii elektrycznej oraz ciepła sieciowego dla miasta. W Ekospalarni powstaje 12 procent ciepła sieciowego dla Krakowa, a docelowo ma też być produkowana energia elektryczna o mocy ok. 1,8 GWh.