Erik Jendriszek: Mamy zbyt duże wahania formy
– Rozbijamy Piasta 5:1, a potem przegrywamy w Niecieczy. Pokonujemy w derbach Wisłę, a następnie odpadamy z Pucharu Polski. Musimy ustabilizować formę – mówił po porażce z Jagiellonią Białystok napastnik Cracovii.
Krótko trwała przygoda Pasów z bieżącą edycją Pucharu Polski. Ćwierćfinalista ostatnich rozgrywek w tym roku odpadł już w 1/16 finału. – Nie jesteśmy zadowoleni, bo chcieliśmy awansować. To nie był nasz dobry mecz - taki jak z Piastem czy Wisłą. Musimy ustabilizować formę, bo wahania są zbyt duże. Rozbijamy Piasta 5:1, a potem przegrywamy w Niecieczy. Pokonujemy w derbach Wisłę, a następnie odpadamy z Pucharu Polski. Musimy być bardziej konsekwentni, by wygrać kilka meczów z rzędu – podkreślał słowacki piłkarz.
Po trudnych derbach Krakowa piłkarze Pasów miel tylko trzy dni wolnego, ale Jendriszek nie chciał tłumaczyć się zmęczeniem. – Straciliśmy dziwną bramkę. Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem [Cracovia zaczęła drugą połową w dziesięciu, bo Anton Karaczanakow, który miał zmienić Mateusza Wdowiaka został odesłany do szatni. Pomocnik miał ubrane złego koloru skarpetki - przyp. red.]. Prawda jest taka, że gdybyśmy zagrali jak zawsze, to awans byłby nasz. Teraz musimy się skupić na ligowym meczu z Lechem Poznań – zakończył zawodnik Cracovii.