Etiuda&Anima znów zaskoczyła

Znamy już laureatów Festiwalu Etiuda&Anima. Zdobywcą Złotego Dinozaura jest film „Nauka”, a Złotego Jabberwocky'ego „Przed miłością”. Nie zabrakło wyróżnień dla polskich filmów, m.in. „Lokatorki”, „Szczękościsku” czy „Ciała obcego”.

Za nami kolejna edycja najstarszego i największego polskiego festiwalu Etiuda&Anima prezentującego dokonania studentów szkół filmowych i artystycznych z całego świata.

– Stanęliśmy przed trudnym wyborem, bo każda projekcja prezentowała najwyższy poziom – mówiła przed rozpoczęciem festiwalu Amelia Wichowicz, członkini komisji selekcji filmów. – Przyznaję, że w tym roku mamy urodzaj polskich filmów. Nie zabrakło również produkcji m.in. z Gruzji. Cieszę się, że wśród propozycji znalazły się filmy, których reżyserkami są kobiety. Młodzi twórcy opowiedzą o miłości, pojawią się również tematy polityczne czy społeczne, takie jak emigracja.

„Nauka” wygrywa

W konkursie Etiuda wzięło udział 40 filmów studenckich z 16 krajów. Jury uhonorowało Złotym Dinozaurem i nagrodą 15 tys. zł film „Nauka” (reż. Emi Buchwald). Swój werdykt uzasadniło tym, że jest to „mądry dokument opowiedziany oryginalnym językiem filmowym”. Wśród nagrodzonych znalazł się również film „Die Stille” („Spokój”) za „przejmujący, wielowymiarowy i subtelny dramat psychologiczny” oraz „Nabelschnur” za „oryginalną estetykę i przepełnioną humorem, intrygującą w formie opowieść”.

Specjalny Złoty Dinozaur został przyznany szkole filmowej, która przysłała na festiwal najlepszy zestaw filmów. W tym roku za jakość prezentowanych utworów wyróżniono Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi. Jurorzy postanowili przyznać honorowe dyplomy trzem produkcjom: „Samira” (reż. Charlotte A. Rofles, Hamburg Media School), „Lokatorki” (reż. Klara Kochańska-Bajon, Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi), „Beneath the Wheel” („Pod kołem”, reż. KWAK Eun-mi, KAFA – Korean Academy of Film Arts). Jury studenckie wyróżniło etiudę „Nabelschnur”. „Szczękościsk” zwyciężył natomiast w plebiscycie publiczności.  Film ten otrzymał również nagrodę za najlepsze zdjęcia dla studentów pochodzących z krajów Grupy Wyszechradzkiej.

Wizualna i dźwiękowa perfekcja

– Urzekła nas perfekcja warsztatowa zarówno w warstwie wizualnej, jak i dźwiękowej. Humor przenika tu zazdrość i romantyczne uczucie w najmniejszych nawet detalach – tak jury podsumowało werdykt w konkursie Anima.

Mowa o filmie „Przed miłością” autorstwa Igora Kovalyova, który zdobył Złotego Jabberwocky'ego oraz 15 tys. zł. W samym konkursie rywalizowało 68 filmów ze wszytskich 30 krajów. Srebrnym Jabberwockym wyróżniona została Špela Čadež za film „Nocny jastrząb".

– To zupełnie inny rodzaj filmu drogi. Świetnie zanimowany przy użyciu skomplikowanej techniki wieloplanu. Mierzy się z ważnym tematem, o którym trudno mówić w sposób oryginalny – stwierdziło jury.

Brązowy Jabberwocky trafił do animacji „Kawa mrożona” autorstwa Stephanie Lansaque i Francoisa Leroy za „sportretowanie osuwania się w szaleństwo w sposób zarówno przerażający, jak i hipnotyzujący”.

Specjalny Złoty Jabberwocky oraz 2000 zł dla najlepszej animowanej etiudy studenckiej otrzymało „Ciało obce” Marty Magnuskiej . Wyróżnienia honorowe otrzymało pięć filmów: „Tik Tak”,„Do widzenia, Baltazarze”, „Figury niemożliwe i inne historie II”, „Mój dom” (reż. Mai Nguyen) oraz „Kompozycja” (reż. Mitja Manček).

Jury studenckie wyróżniło „Penelopę”, publiczność nagrodziła natomiast dwa filmy – „Mój dom” i „Lęki” (reż. Nata Metlukh).