Euro 2016. Adam Wiśniewski: Wykonaliśmy nasz plan

– Spotkania z bałkańskimi zespołami zawsze są bardzo trudne, dlatego najważniejsze, że po dwóch meczach mamy cztery punkty – mówi skrzydłowy Adam Wiśniewski po wygranym meczu z Macedonią na ME w Kraków Arenie.

Polacy znów postarali się, by mecz do samego końca trzymał w napięciu. W pierwszej połowie mieli 10,5-minutowy przestój w ataku, a w końcówce prowadzili czterema bramkami, by kilkanaście sekund przed końcem rywali mieli piłkę i szansę na remis. – Spodziewaliśmy się szybkiej i kombinacyjnej gry. Spotkani z bałkańskimi zespołami zawsze są bardzo trudne, dlatego najważniejsze, że po dwóch meczach mamy cztery punkty – podkreśla Adam Wiśniewski.

Lewoskrzydłowy szybko wszedł na boisko, bo jego koledzy ze skrzydeł mieli problemy. – Przed meczem trener mówił mi, że na pewno da dostanę szansę. Stało się to szybciej, w innych okolicznościach wszedłbym pewnie w drugiej połowie albo w końcówce. Cieszę się, że poczułem te mistrzostwa. Ważne, by każdy zawodnik mógł doświadczyć atmosfery takiej imprezy – przekonuje reprezentant Polski

– W końcówce wkradło się troszkę za dużo rozluźnienia. Każdy myślał, że spokojnie dowieziemy wynik do końca. Kiedy trener wziął czas na kilkanaście sekund przed końcem, kazał nam zachować spokój – opowiada Adam Wiśniewski.