Euro 2016. Richard Guzmics wraca do domu
Węgry w 1/8 finału zakończyły udział w mistrzostwach Europy we Francji. W walce o ćwierćfinał drużyna wiślackiego obrońcy Richarda Guzmicsa uległa w Tuluzie Belgii 0:4.
Pomimo wysokiej porażki Węgrzy mogą być zadowoleni. Na wielką piłkarską imprezę pojechali pierwszy raz od 30 lat i udało im się wyjść z grupy. – To był fantastyczny wieczór. To, co się stało, jeszcze do mnie nie dotarło – cieszył się stoper po pierwszym meczu z Austrią, wygranym 2:0.
29-letni Guzmics na Euro rozegrał wszystkie spotkania w pełnym wymiarze czasowym. Za około dwa tygodnie powinien pojawić się w Polsce i wrócić do treningów z Wisłą. Nie wiadomo jednak, czy zostanie w klubie przy Reymonta na kolejny sezon. Podczas Euro spisywał się nieźle i być może krakowianom uda się go sprzedać. Oferty z innych klubów miał już zimą i Wisła obiecała Węgrowi, że latem nie będzie robiła przeszkód, jeżeli otrzyma atrakcyjną propozycję, która zadowoli także Białą Gwiazdę.