Euro 2016. Selekcjoner reprezentacji: Znamy naszą wartość [ZDJĘCIA]
Polska reprezentacja w poniedziałek zagra ostatni mecz kontrolny przed mistrzostwami Europy we Francji. Przy Reymonta zmierzy się z Litwą. Początek meczu o godz. 18.
Ostatnia prosta
Przygotowania do Euro 2016 są już na finiszu. W niedzielę wieczorem biało-czerwoni odbyli ostatni trening, a jutro zagrają z Litwą. – Po oficjalnym treningu ustalimy skład, ale podamy go dopiero jutro na 70 minut przed spotkaniem. Mamy konkretny plan na ten mecz. Jednak ostateczne ustalenia odbędą się po treningu, bo wszystko się jeszcze może wydarzyć – zaznacza selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka.
Zdrów jak ryba
W trakcie przygotowań kilku piłkarzy walczyło z czasem, by doleczyć drobne urazy. Poza Pawłem Wszołkiem i Maciejem Rybusem, którzy ostatecznie do Francji nie jadą, wszyscy są już do dyspozycji trenera. – Cieszy mnie powrót Grzegorza Krychowiaka do optymalnej formy. Łukasz Piszczek i Jakub Wawrzyniak też już normalnie trenują. Było kilka treningów indywidualnych, ale wszyscy są już w pełnej gotowości. Mam nadzieję, że po najbliższych treningach wszystko będzie w porządku – cieszy się trener.
Wewnętrzna walka
W poniedziałek wieczorem biało-czerwoni zmierzą się z Litwinami. Czasu na wielkie rewolucje w zespole już nie ma, lecz ciągle trwa walka o to, kto we Francji zagra od pierwszych minut. – Każdy mecz to nowe doświadczenia i szanse dla zawodników, którzy walczą o miejsce w składzie. Nie mamy jeszcze ustalonej jedenastki, więc wszystko przed piłkarzami – podkreśla szkoleniowiec i dodaje – Mecz z Litwą nie będzie łatwym spotkaniem. Do każdego pojedynku podchodzimy z należytym szacunkiem. Drużyna cały czas się rozwija, co widać w naszej organizacji gry i skuteczności. Jesteśmy w bardzo dobrych nastrojach i wierzę, że nasza forma na mistrzostwa Europy będzie optymalna.
Jakość gry
W meczu z Litwą wynik będzie nieistotny. Kluczowa za to będzie gra piłkarzy.– Każdy mecz to ważne wydarzenie. Reprezentowanie biało-czerwonych barw to wielki zaszczyt. Nastawiamy się na trudny pojedynek, ale znamy naszą wartość – zaznacza trener Nawałka. – Każdy mecz daje nam sporo materiału szkoleniowego. Mecze towarzyskie służą doskonaleniu gry zarówno w obronie i ataku, a także stałych fragmentów. Do Litwy podchodzimy bardzo konkretnie. Chcemy, by drużyna w dalszym ciągu się rozwijała, ale też zgrywała. Nie wiemy jak sytuacja kadrowa będzie wyglądała w trakcie turnieju, dlatego musimy zgrywać formacje. Musimy przećwiczyć różne warianty taktyczne i ustawienia personalne – dodaje opiekun biało-czerwonych.
Wynik na dalszym planie
Pomimo porażki z Holendrami, 90 minut, które polscy piłkarze spędzili na murawie, nie było czasem straconym. – Mecz z Holandią był dla nas bardzo wartościowy pod względem sprawdzenia naszej siły fizycznej, ale też pod względem taktycznym. Skonfrontowaliśmy nasze umiejętności na dzień bieżący. Formę przygotowujemy dopiero na mistrzostwa. Nie ma jednak mowy o odstawianiu nogi w starciu z LItwą. Do każdego meczu i rywala podchodzimy z takim samym zaangażowaniem – tłumaczy trener.
Jedno jest pewne. – Chcemy rozegrać dobry mecz i godnie pożegnać się z kibicami, którzy nas wspierają – kończy selekcjoner reprezentacji.