Euro 2016. Szmal: Straszna pierwsza połowa. Biegler: Jesteśmy na podłodze
Polscy zawodnicy oraz trener nie ukrywali rozczarowania po porażce z Norwegią (28:30) w pierwszym meczu fazy głównej ME. Podkreślali, że u biało-czerwonych szwankowała obrona.
Sławomir Szmal: – Rywale niczym nas nie zaskoczyli, bo podobnie grali w ataku oraz obronie w całym turnieju. Byliśmy senni, w pierwszej połowie nasza gra była straszna. Po przerwie mecz był bardziej ekscytujący, ale nie potrafiliśmy dogonić Norwegów.
Kamil Syprzak: - Staraliśmy się walczyć przez 60 minut i dostosować grę pod rywala, ale nie udało się wygrać. Bardzo trudno mierzyć się z ich obrońcami, wyjść na dobrą pozycję. Z kolei my w tym elemencie spisaliśmy się bardzo źle i musimy to poprawić przed kolejnymi spotkaniami.
Trener Michael Biegler: - Naszym największym problemem była gra w obronie. Za późni blokowaliśmy, nie pomagał bramkarz. Teraz jesteśmy na podłodze, ale musimy się podnieść