Euro 2017. Co trzeba przebudować na stadionie Cracovii

Gdyby Kraków chciał spełnić wszystkie zachcianki UEFA, przed przyszłorocznymi mistrzostwami Europy do lat 21 musiałby na obiekcie przy ulicy Kałuży dokonać inwestycji za nawet trzy miliony złotych. Zapędy europejskiej federacji udało się jednak ograniczyć.

Mistrzostwa zostaną rozegrane od 16 do 30 czerwca w sześciu polskich miastach: Krakowie, Bydgoszczy, Gdyni, Kielcach, Lublinie oraz Tychach. Pod Wawelem odbędą się trzy mecze grupy C (bez Polaków) oraz jeden z półfinałów i wielki finał.

Im bliżej do rozpoczęcia imprezy, tym częściej pod Wawelem przebywają delegacje z UEFA. Przed Euro 2017 na stadionie Cracovii trzeba będzie dokonać kilku inwestycji. Miasto nic nie płaciło za to, że impreza zostanie mu przyznana, ale zobowiązało się m.in. do odpowiedniego przygotowania stadionu.

Wszystko zostanie u nas

– Wiele udało nam się ugrać, bo początkowe życzenia UEFA były nie do zaakceptowania. Stadion ma sześć lat, a ich pomysły były takie, że trzeba byłoby wymieniać kable, kuć w ścianach. To kosztowałoby nawet trzy miliony złotych – mówi nam osoba zaangażowana w organizację mistrzostw w Krakowie. UEFA chciała m.in. poszerzać strefy dla VIP-ów, co miasto uznało za niepotrzebne.

Jak podkreśla Janusz Kozioł, doradca prezydenta do spraw sportu, wszystko, co zostanie wykonane na stadionie, będzie służyło w kolejnych latach. – Trzeba na przykład odświeżyć szatnie, wymienić baterie, powiększyć trybunę dla mediów czy odpowiednio przygotować obiekt pod transmisje telewizyjne – informuje Kozioł.

Ze względów bezpieczeństwa

Przy Kałuży zostaną również przeprowadzone prace związane ze zwiększeniem bezpieczeństwa. W obecnych czasach to jeden z ważniejszych punktów przygotowania do dużej imprezy. – Na trybunach zostaną zainstalowane poszerzone schody. Chodzi o to, by kibice w sytuacji zagrożenia mogli zostać ewakuowani na płytę boiska – tłumaczy doradca prezydenta.

Przy stadionie, obok parkingu od strony ulicy Kałuży, jest wielki trawnik. Tam mają parkować wozy transmisyjne oraz miasteczko Coca-Coli. UEFA chciała, by teren ten został trwale utwardzony. Miasto ma jednak inny pomysł i być może wypożyczy specjalne podesty, na których zaparkują samochody.

Właśnie ruszyły przetargi na wykonanie potrzebnych prac. Szacunkowo, miasto zapłaci za nie około miliona złotych. Przypomnijmy również, że do końca roku na stadionie zostaną przeprowadzone naprawy za około dwa miliony złotych, które Kraków dostanie od ubezpieczyciela.