"Europa będzie nimi zainteresowana!"
W niedzielę podczas Inwazji młodego jazzu poznaliśmy laureatów 37. międzynarodowego konkursu młodych zespołów jazzowych „Jazz Juniors” Jury w składzie: Peter Beets, Jan Sudzina, Jiri Sveda i Yaroslav Sartakow, spośród pięciu finałowych prezentacji, pierwsze przyznało zespołowi Bartosz Dworak Quartet. W poniedziałkowy wieczór w Radiu Kraków zaprezentowali się wszyscy laureaci.
–To są młodzi ludzie, niezwykli, zupełnie inne pokolenie, co było widać – powiedział dyrektor artystyczny festiwalu Paweł Kaczmarczyk o zwycięzcach. – Piękne jest również to, że zachowano polską formułę kompozycji, sposoby interpretacji. Pojawiła się wspaniała interpretacja zespołu Uluru pieśni Bogurodzica, czy utwór Zbyszka Seiferta, zaprezentowany przez zwycięzców. To niezwykła wartość dla festiwalu – dodał.
To właśnie do nich należał również poniedziałkowy wieczór. W ramach festiwalu wszyscy wyróżnieni w konkursie wzięli udział w wieczornym Jazz Showcase. – Nasza główna gwiazda-publiczność, sprawdza się! – stwierdził Kaczmarczyk i miał rację. W wypełnionej po brzegi słuchaczami sali koncertowej Radia Kraków, rozpoczął się koncert laureatów. Za nim to jednak nastąpiło, on sam, wraz z członkiem jury Yaroslavem Sartakow oficjalnie wręczyli nagrody. – Wszyscy zaprezentowali bardzo wysoki poziom, ale Dworak Quartet byli najlepsi – powiedział Sartakow.
Na początek kilkunastominutowy recital przygotowali zdobywcy trzeciego miejsca, zespół Skiebiediebie. Zelektryzowali oni publiczność swoimi nieprzecenionymi umiejętnościami zarówno, jako zespół, jak również każdy z osobna. Harmonijkarz – Kacper Smoliński czy kontrabasista Damian Kostka, zachwycili krakowską publiczność.
Następnie przyszła kolej na zdobywców drugiego miejsca, trio: Derlak, Trąbczyński, Szablowski. Delikatne aranżacje, niesamowita lekkość brzmienia, a jednocześnie jazzowy pazur, to chyba ich znak rozpoznawczy. Tutaj na brawa zasłużyła przede wszystkim pianistka zespołu – Agnieszka Derlak. Swoimi niesamowitymi umiejętnościami gry, wraz ze swoimi kompanami, oczarowała wszystkich na sali.
Po ich występie, zorganizowano 15-minutową przerwę, która jedynie podkręciła apetyt, na najbardziej wyczekiwany koncert wieczoru. Podczas niej publiczność miała również okazję zapoznać się z pracami autorstwa Andrzeja Rumianowskiego. Wystawa pt. „ Portrety jazzu” zawiera 36 portretów polskich artystów jazzowych, którzy zostali wymienieni w utworze Jarka Śmietany: „A story of polish jazz”.
Zobacz galerię zdjęć z koncertu [ZDJĘCIA] >>
Zaraz po przerwie nastąpił wyczekiwany przez wszystkich moment. Scenę oddano w ręce i instrumenty laureatów 37. edycji festiwalu Jazz Juniors. Młodzi muzycy, zachwycili publiczność swoimi aranżacjami. Folkowe brzmienie, tak typowe dla polskiego jazzu, niesamowita płynność, a zarazem przejrzystość, sprawiły, że zwycięscy po zakończeniu swojego 20-minutowego show, za sprawą gromkich braw, zostali poproszeni o jeszcze jeden utwór. Quartet, wrócił ponownie na scenę, uświadamiając wszystkim, że ich wygrana nie była przypadkiem. Na koniec, Dworak zaprosił wszystkich na nocne jam session, do białego rana w Harris Piano Jazz Bar. –To jest zespół, który został wybrany na eksport. Europa będzie nimi zainteresowana! – powiedział o laureatach Kaczmarczyk.
fot. Krzysztof Kalinowski/lovekrakow.pl