Facebook Live Jacka Majchrowskiego

Prezydent Jacek Majchrowski rozpoczął swoją kampanię na Facebooku. W czwartek wieczorem, na swoim profilu „na żywo” odpowiadał na pytania dziennikarzy i internautów. Jego sztab informuje, że ze względu na duże zainteresowanie, takich transmisji będzie więcej.

Inaczej niż w przypadku Małgorzaty Wassermann, prezydent Jacek Majchrowski nie opowiadał o swoim życiu prywatnym. Od początku pytania dotyczyły najbardziej palących problemów miasta i wizji kandydata na kolejną kadencję.

Remonty, betonowanie, zieleń

Prowadząca rozmowę Iwona Sitnik-Kornecka zaczęła od remontu trasy do Bronowic i pytania, czy rozpoczęcie takiej inwestycji nie jest w samym środku kampanii wyborczej decyzją samobójczą. Prezydent odparł, że z remontem nie można było czekać. – Nigdy nie robiłem nic pod kampanię. W poprzednich kampaniach szedłem z tezami wbrew oczekiwaniom pewnych grup społeczeństwa. Skoro jest ogłoszony przetarg, jest wykonawca, a teraz jest problem z wykonawcami, to trzeba było to uruchomić, żeby jak najszybciej było dostępne dla mieszkańców. Robienie tego etapami jest bez sensu, bo tylko przedłużało cały proces. W niedługim czasie, za parę miesięcy będziemy rozpoczynać także remont odcinka od Bagateli do placu Inwalidów. To musi iść wszystko na raz – zapewniał prezydent.

Jacek Majchrowski odniósł się także do zarzutu betonowania miasta. Nie szczędząc przy tym uszczypliwości pod adresem jednej z krakowskich redakcji. – To trochę schizofreniczne podejście. Z jednej strony mówi się o betonowaniu miasta, a z drugiej, że jest za mało mieszkań. Kraków jest miastem, które się rozwija, do którego coraz więcej osób przyjeżdża, w którym jest coraz więcej mieszkańców czy to w wyniku migracji, czy urodzeń – mówił prezydent.

Odpowiadając na pytanie internautów, ogłosił, że po uchwaleniu do końca tego roku opracowywanych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, miasto będzie nimi pokryte w 75 proc. Pozostałe 25 proc. to kwestia kolejnej kadencji.

Zaprzeczył też, by Kraków był miastem z małym udziałem zieleni. Przytaczał dane opracowane przez Uniwersytet Rolniczy, z których wynika, że „twarda” zieleń zajmuje 54 proc. obszaru miasta. Przypomniał swoją obietnicę stworzenia „zielonego pierścienia” w południowej części Krakowa, chwaląc Zarząd Zieleni Miejskiej za dotychczasowe działania.


Likwidacja ZIKiT-u, słupkoza

Prezydent odpowiadał też na pytania o przyszłość urzędników pracujących w likwidowanym Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Jak mówił, to czy pracownicy ZIKiT-u będą przechodzili „weryfikację”, będzie zależało tylko od nowych dyrektorów jednostek powołanych w miejsce ZIKiT-u. Przyznał też, że instytucje te zmagają się z poważnym brakiem fachowców.
– Jest rzeczą konieczną, żeby byli zatrudniani wyłącznie fachowcy w swojej dziedzinie. Rozmawialiśmy z Politechniką Krakowską na temat absolwentów i oni wolą iść do prywatnej firmy, bo tam mają pieniądze. Trudno jest złapać fachowca. Czasami ktoś przychodzi, popracuje rok, dwa i dopiero wtedy idzie do prywatnego przedsiębiorcy, ale zdarza się, że często wracają ze spuszczoną głową – sarkał prezydent. Nie mogło zabraknąć pytań o pojawiające się w przestrzeni publicznej słupki. – Słupkoza funkcjonuje w całej Europie, robię sobie zdjęcie w innych miastach – z wakacji w Sardynii mam cały zestaw zdjęć osłupkowanego maista. W pewnych miejscach są one bez sensu, mówię to z pełną odpowiedzialnością, jest to badane i są one przesadzane w inne miejsce. Pytanie, czy budujemy chodniki dla samochodów czy dla pieszych – pytał retorycznie.

Na koniec Jacek Majchrowski odniósł się do swoich kontrkandydatów. Jak powiedział, żaden z punktów w ich programach nie jest dla niego porywający.