Farma w środku miasta
Od trzech lat Fundacja All In użytkuje tereny przy Dolnych Młynów, na których teraz prowadzi miejskie uprawy. Niedługo potem pod opiekę Fundacji kdostały się kolejne obszary. – Czasami odchodzimy też od ekologicznej formy projektu, by po prostu się spotkać i zintegrować – mówi Maciej Sroczyński, członek Fundacji All In.
W ten projekt jest też zaangażowane 18 partnerskich szkół średnich. – Te osoby mogą odbyć lekcje biologii w praktyce – zauważa Sroczyński.
Wiele korzyści
Do grona farmerów miejskich może dołączyć każdy, kto ma na to ochotę. Sroczyński podkreśla, że inicjatywa prowadzenia farm w środku miasta, oprócz ekologicznych, ma też i inne korzyści. Miejscy farmerzy nie tylko uprawiają ogródki w środku miasta, ale też wymieniają się doświadczeniami i spotykają się, by się zintegrować.
– Można nie tylko zrobić coś dobrego dla przyrody, ale też poznać wspaniałych ludzi, którzy chcą wymieniać się swoimi doświadczeniami, którzy potem pochwalą się swoimi plonami – tłumaczy Sroczyński. – Zależy nam również na tym, by tworzyć tę społeczność. Nie tylko rzucamy materiał na nasze kanały, ale też żywo rozmawiamy, wymieniamy się zdjęciami – dodaje.
Jak to działa?
Fundacja All In przy projekcie Urbanfarm współpracuje z Zarządem Zieleni Miejskiej. Specjaliści z ZZM służą radą w zakresie uprawy roślin. Swoją wiedzą chętnie dzieli się Bożena Szewczyk-Taranek, która uczestniczy również w trwającej akcji Urbanfarm na balkonach – zostań miejskim farmerem.
By zostać miejskim farmerem, należy napisać do fundacji All In na Facebooku lub dołączyć bezpośrednio do grupy. – We wszystkich publikowanych przez nas materiałach są odpowiednie linki. Można przeczytać i kliknąć w odpowiedni – wyjaśnia Sroczyński. – Wystarczy okazać zainteresowanie w jakiejkolwiek formie – dodaje.
Farmy miejskie
Na Dolnych Młynów zlokalizowane są dwie farmy Fundacji All In. Na jednej z nich znajduje się nawet szklarnia. Uprawy składają się nie tylko z roślin wyhodowanych przez miejskich farmerów. – Cały zeszły sezon poświęciliśmy na ratowanie roślin, które są wyrzucane przez sklepy – wyjaśnia Sroczyński.
Na farmach miejskich można znaleźć różne rośliny, zarówno uprawne, jak i ozdobne.