Flixbus przywraca kursy z Krakowa
Z rozbudowanej siatki połączeń Flixbusa po wprowadzeniu ograniczeń praktycznie nic nie zostało. Przez cały okres pandemii zielone autokary kursowały jedynie pomiędzy Szczecinem a Berlinem.
W najbliższy czwartek część kursów wróci do rozkładów. Firma musiała przy tej okazji brać pod uwagę wiele czynników – obostrzenia obowiązujące w poszczególnych krajach, restrykcje na granicach, ale także odmrażanie kolejnych obszarów życia i gospodarki oraz zachowania konsumentów. – Nie chodzi tylko o to, żeby autobus mógł pojechać, ale żeby było po co i dokąd nim pojechać – podkreśla Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Polsce i na Ukrainie.
Musi się zwrócić
Polski Flixbus jako pierwszy uruchamia połączenia międzynarodowe. Celem jest m.in. to, by pasażerowie mogli dzięki temu skorzystać z przesiadki do kursów wewnątrzkrajowych np. w Niemczech i w ten sposób zwiększać atrakcyjność oferty. Przedstawiciele Flixbusa nie ukrywają, że decyzje dotyczące przywracania połączeń mają charakter stricte biznesowy – a ponieważ przepisy ograniczają liczbę dostępnych miejsc do 50 procent, do rozkładów wrócą tylko te linie, które nie przyniosą straty.
– Bardzo trudno znaleźć jest miejsca, w których możemy szukać rentowności. Nikogo nie będziemy zmuszać do tego, żeby jeździć – mówi Leman i nie ukrywa, że cała sytuacja będzie też miała wpływ na koszty biletów.
Co wraca
28 maja uruchomione zostaną połączenia do 33 miast, w tym 14 miast w Polsce. Wśród nich będą m.in. trzy kursy przez Kraków:
- Warszawa – Radom – Kielce – Kraków – Zakopane
- Medyka – Przemyśl – Rzeszów – Kraków – Katowice – Wrocław – Cottbus – Berlin – Hamburg – Brema
- Medyka – Przemyśl – Rzeszów – Kraków – Katowice – Wrocław – Drezno – Chemnitz – Giessen – Siegen – Bergisch Gladbach – Leverkusen – Dusseldorf – Duisburg – Amsterdam
Oprócz tego funkcjonować będzie też połączenie Szczecin – Berlin, Warszawa- Bonn i Warszawa – Hamburg. Wszystkie są już dostępne w sprzedaży.
Nowe zasady
Flixbus zamierza walczyć ze zbudowanym w ostatnim czasie negatywnym wizerunkiem transportu publicznego jako stwarzającego zagrożenie dla pasażerów. W autokarach obowiązywać będą rozbudowane zasady dotyczące dezynfekcji, ale też organizacji przewozu.
Pasażerowie i kierowcy będą musieli korzystać z maseczek – przynajmniej dopóki nie zmienią się regulacje. Załadunek bagażu będzie się odbywał pod nadzorem pracowników, z zachowaniem odstępów. Na odległości od innych pasażerów powinniśmy też uważać podczas wsiadania i wysiadania. Przy wejściu do pojazdu będzie dostępny płyn dezynfekujący, toalety pozostaną zamknięte.