Fragmenty dworca do wyburzenia

Drugi pod względem wielkości krakowski dworzec doczekał się remontu. Na placu budowy na stacji Kraków-Płaszów pojawili się pierwsi robotnicy. Na początku wzięli się za burzenie niektórych elementów starego budynku.

Obecnie istniejący budynek został postawiony w latach 1965-1967. Od tego czasu kolejarze przeprowadzali tylko drobne naprawy. Polskie Koleje Państwowe przez ostatnie kilka lat obiecywały, że płaszowska nieruchomość będzie gruntownie przebudowana. Pomimo wielomiesięcznych opóźnień inwestycja została rozpoczęta.

Najpierw wyburzenia

Na pierwszy ogień poszedł fragment parterowej części dworca. Zachowane pomieszczania będą teraz poddane modernizacji. – Aktualnie prowadzone są roboty związane z demontażem instalacji wewnętrznych i prace rozbiórkowe w pomieszczeniach biurowych na piętrze. Kolejnym krokiem będzie otwarcie dworca tymczasowego i remont dachu – mówi Wojciech Rokicki, dyrektor Departamentu Inwestycji w PKP SA.

Prace wyburzeniowe mają potrwać do połowy marca. – Po zakończeniu modernizacji dworzec będzie dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Układ kas oraz pomieszczeń komercyjnych zostanie zamieniony w taki sposób, aby osoby z ograniczoną mobilnością ruchową mogły z nich swobodnie korzystać. Ponadto modernizacja zakłada wymianę okien, drzwi oraz instalacji wewnętrznych. Odnowiona zostanie również elewacja budynku. Na dworcu pojawi się także część usługowo-handlowa, na piętrze znajdą się natomiast pomieszczenia biurowe – informuje Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik prasowy Grupy PKP SA.

Tymczasowy dworzec za kilka tygodni

Pasażerowie czekający na pociąg dalej mogą skorzystać z dotychczasowej poczekalni. Tymczasowy kontenerowy dworzec kolejarze planują uruchomić za maksymalnie dwa tygodnie.

Przebudowa dworca planowana jest na koniec tego roku. Całość modernizacji ma pochłonąć kwotę rzędu 5,5 miliona złotych.