Futbol poniżej poziomu morza
Jeden punkt przywiozą zawodnicy Franciszka Smudy z dalekiego wyjazdu nad Bałtyk. Po bardzo słabym spotkaniu Lechia Gdańsk zremisowała z Wisłą Kraków 0:0.
Gdy na murawie spotykają się jedna z najgorszych drużyn przed własną publicznością z równie słabą ekipą wyjazdową, każda komórka ciała podpowiada, by wyłączyć telewizor i wyjść na długi spacer z psem lub umówić się z koleżanką na niezobowiązującą lampkę wina. Tym, którzy zdecydowali się na podobny krok - gratulujemy. Nad tymi, którzy zignorowali sygnalizację instynktu zachowawczego pastwić się nie zamierzamy.
Półtora godziny dobrowolnego patrzenia na harce piłkarzy w biało-zielonych i czerwonych strojach jest dla nich wystarczającą nauczką. Lechia i Wisła zaprezentowały dziś poziom futbolu niegodny Ekstraklasy. Część winy z pewnością leży po stronie fatalnego stanu murawy, którą tym ironicznym zdaniem skomentował prezes PZPN, Zbigniew Boniek:
Jego opinia spotkała się jednak z celną ripostą ze strony założyciela portalu weszlo.com:
Prawda, jak zwykle w takich sytuacjach, leży gdzieś pośrodku. Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest, że niespełna 12 tysięcy widzów na PGE Arenie wielkiego futbolu dziś nie obejrzało. W pierwszej połowie jedynymi wartymi odnotowania okazjami były zmarnowana „setka” Stilica i niezbyt groźny strzał Tuszyńskiego głową po rzucie wolnym.
Po przerwie było odrobinę lepiej, pod obiema bramkami kotłowało się częściej. Bliscy szczęścia byli zwłaszcza Garguła i Makuszewski. Jednak pierwszy pomylił się o kilkanaście centymetrów, a drugi trafił w słupek. Piłkę meczową zmarnował zaś Marcin Pietrowski, przenosząc ją wysoko ponad poprzeczką z 11 metrów. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem, na zwycięstwo nie zasługiwała bowiem żadna ze stron.
Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 0:0 (0:0)
Lechia: Kaniecki (20’ Bąk) – Deleu, Janicki, Madera, Leković – Frankowski (85’ Pazio), Pietrowski, Dawidowicz, Vranjes, Makuszewski (85’ Grzelczak) – Tuszyński
Wisła: Miśkiewicz – Dudka, Bunoza, Głowacki, Piotr Brożek – Stjepanović, Chrapek – Garguła, Stilić, Guerrier (82’ Sarki) – Paweł Brożek
Sędziował: Paweł Pskit
Żółte kartki: Głowacki, Bunoza