Garbarnia podejmuje Wisłę Sandomierz
Cztery dni po dramatycznym meczu z rezerwami krakowskiej Wisły przychodzi Garbarni zmierzyć się z inną Wisłą. Tą z Sandomierza. Początek spotkania dziś o godz. 16. Kojarzyć się to będzie z odrabianiem trzecioligowych zaległości. Pierwotnie termin meczu „Brązowych” z sandomierskimi rywalami wyznaczono na środę, 13 sierpnia, ale gospodarze wnieśli o przełożenie zawodów.
Sobotnia konfrontacja „Garbarzy” z rezerwowym garniturem „Białej Gwiazdy” miała fascynujący przebieg i dramatyczny finał. Już do przerwy padły dwa przepiękne gole. Najpierw kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Tomasz Zając i goście objęli prowadzenie. Odpowiedział rewelacyjnym wykonaniem rzutu wolnego Krzysztof Kalemba i choć od bramki przeciwnika dzieliło około 40 metrów, piłka wylądowała w górnym rogu bramki „Wiślaków”. A o sukcesie Garbarni przesądziła już w doliczonym czasie gry efektowna akcja Jakuba Góreckiego i Tomasza Ogara, który idealnie spisał się w roli egzekutora.
„Garbarze” najwyraźniej zapomnieli o fatalnym starcie do sezonu i wygrali ostatnio trzy mecze z rzędu. Najpierw z Beskidem Andrychów (2-0), następnie - już od wodzą Mirosława Hajdy - z Sołą Oświęcim (w identycznych rozmiarach), o dramatycznej potyczce z Wisłą II była mowa powyżej.
Ciężkie wyzwanie
Dzisiaj czeka „Brązowych” kolejne wyzwanie. Wygląda na to, że znów ciężkie, bo z dorobkiem 16 punktów plasuje się Wisła Sandomierz na 5. miejscu tabeli. No i warto pamiętać, że w jej szeregach występuje były reprezentant Polski, Mariusz Kukiełka (20 A, 3 gole). Słowem, na Rydlówce powinno być bardzo ciekawie. Bezpośrednią transmisję zapowiada Małopolska TV.
Ze względu na trwające prace inwestycyjne Garbarnia nie jest w stanie przyjmować kibiców przyjezdnych przez cały sezon. Bez zmian pozostają ceny biletów: 10 i 5 zł. Panie jak zwykle będą wpuszczane darmowo. Czynne będą dwie kasy: od ul. Rydlówka (wejściem na tyłach budynku klubowego, w bezpośrednim sąsiedztwie boiska ze sztuczną nawierzchnią) oraz ul. Konopnickiej (wzdłuż Wilgi).