Gigantyczna liczba samowoli budowlanych. „Rozbiórka to ostateczność”

Nie ma końca sprawa samowoli budowlanej przy ulicy Reduta. Tymczasem nadzór budowlany w Krakowie wylicza, że od początku swojego istnienia rozpatrywał już ponad 20 tys. przypadków nielegalnych prac.

Budynek nad potokiem

Za sprawą interpelacji napisanej przez wiceprzewodniczącego Rady Miasta Krakowa Michała Drewnickiego (PiS), powrócił temat samowoli budowlanej przy ulicy Reduta na Prądniku Czerwonym.

Jak zwrócił uwagę sam radny, było o niej głośno kilka lat temu. Faktycznie, o inwestycji rozpisywały się lokalne media. Chodzi o nieukończony do dziś budynek nad potokiem Sudół.

Plan w tym miejscu przewiduje zieleń publiczną, powiązaną z parkiem rzecznym. W dokumentach widać wyraźnie zapis, że tutaj mogą zostać już istniejące budynki. Natomiast inwestor wyburzył jeden z nich i w jego miejscu rozpoczął nową budowlę, o wiele większą i nijak pasującą do okolicznej zabudowy.
Dominik Jaśkowiec (dziś poseł) dla Radia Kraków, 2019 rok

Jak podawano w czerwcu 2019 roku, decyzję o rozbiórce budynku wydał Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

Jednak już w listopadzie tego samego roku media przekazały, że uchylił ją Małopolski Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Sprawę przekazał PINB-owi do ponownego rozpatrzenia.

Okazuje się, że temat ciągnie się do dziś

W odpowiedzi na interpelację radnego Drewnickiego urzędnicy potwierdzają, że teren, na którym stoi budynek, jest przewidziany w planie miejscowym pod zieleń urządzoną.

Na jakim etapie są postępowania administracyjne? Urzędnicy twierdzą, że aktualnie PINB prowadzi egzekucję decyzji małopolskiego nadzoru budowlanego, w której nakazano inwestorowi oraz właścicielowi nieruchomości rozbiórkę budynku.

Inwestycja miała być realizowana m.in. bez wymaganej zgody.

Samowola przy ulicy Reduta
Samowola przy ulicy Reduta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Samowoli jest więcej

W kolejnej interpelacji radny Drewnicki poprosił urzędników o wykaz wszystkich samowoli budowlanych w Krakowie, które magistrat oraz PINB mają w swoich bazach. Chciał też wiedzieć, czy w ostatnich dwóch latach w którejkolwiek ze spraw udało się wyegzekwować od inwestora nakaz rozbiórki.

W odpowiedzi uzyskał informację, że od początku swojego istnienia (1 stycznia 1999 r.) do końca 2025 roku Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zajmował się ok. 24 tys. spraw, które dotyczyły prowadzenia robót budowlanych z naruszeniem przepisów prawa.

Jednocześnie wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur podkreślił, że PINB nie dysponuje wykazem wszystkich samowoli budowlanych, a jego sporządzenie doprowadziłoby do sytuacji, w której pracownicy nadzoru przez dłuższy czas nie mogliby wykonywać swoich codziennych obowiązków służbowych.

Podkreślić należy w tym kontekście, że do PINB w Krakowie tylko w 2025 roku wpłynęło ponad 12,2 tys. spraw, przy stanie zatrudnienia ok. 50 etatów.
Wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur

Z odpowiedzi na interpelację wynika, że w ostatnich dwóch latach Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie doprowadził do likwidacji 22 samowoli budowlanych

W tym okresie PINB wydał również 62 decyzje, nakazujące usunięcie skutków samowoli – odpisano radnemu Drewnickiemu.

Wiceprezydent Krakowa wyliczył jednocześnie, że w latach 2024-2025 nadzór budowlany wszczął blisko 660 postępowań administracyjnych, które dotyczyły samowolek, z czego legalizacją zakończyło się 276 spraw.

W PINB-ie zwracają uwagę, że inwestorzy prawie zawsze wykorzystują wszelkie możliwe sposoby, żeby zaskarżyć nakazy rozbiórek. Dlatego niektóre sprawy ciągną się latami: przed drugą instancją czy sądem administracyjnym.

Wiceprezydent Krakowa podkreślił, że w ostatnich latach prawo budowlane było nowelizowane. W efekcie ustawodawca wprowadził przepisy, które nakazują przede wszystkim, żeby zbadać możliwość legalizacji samowoli budowlanej, traktując rozbiórkę (...) jako ostateczność.