Grecki kryzys pomógł Cracovii
– Chciałem spróbować czegoś nowego. Cracovia to dla mnie wyzwanie i cieszę się, że otrzymałem szansę gry w jej barwach – mówi nowy zawodnik Pasów, Giannis Papadopoulos. Grecki pomocnik będzie występował w koszulce z numerem 16.
O gorączkowych okolicznościach przeprowadzania tego transferu szerzej pisaliśmy W TYM MIEJSCU. Kilka szczegółów rozmów zdradził Piotr Burlikowski. – Dopinanie wszystkich spraw trwało właściwie do północy w piątek. Braliśmy pod uwagę różne opcje, w tym również wypożyczenie, jednak ostatecznie Giannis rozwiązał umowę z Arisem i związał się z nami do 30 czerwca 2016 – opowiada dyrektor sportowy klubu z ul. Kałuży. Przyznaje, że jedną z okoliczności, które umożliwiły ściągniecie Papadopoulosa do Krakowa był… kryzys finansowy pożerający grecki futbol.
O innym z powodów opowiada sam zawodnik. Była nim niezdrowa rywalizacja pomiędzy kibicami z Salonik. Papadopoulos nie ukrywa, że jako wychowanek Iraklisu po przejściu do Arisu miał spory kłopot z fanami: – Znajdowałem się pod ciągłą presją. To jedna z przyczyn, dla których zdecydowałem się opuścić Saloniki.
Starzy znajomi z Krakowa
Przyznaje, że o ile o swoim nowym klubie zdążył przed transferem co nieco poczytać, o tyle jego wiedza na temat Ekstraklasy jest minimalna. – Jedynym meczem polskiej drużyny, jaki widziałem, był pojedynek Iraklisu z Wisłą w Pucharze UEFA – wspomina. Miało to miejsce we wrześniu 2006 roku. Grecki pomocnik był wtedy zawodnikiem Iraklisu, jednak jako 17-latek zwycięstwo Białej Gwiazdy oglądał z wysokości trybun.
Szczególnie zadowolony z pozyskania zawodnika, który wypełni lukę po dochodzącym do zdrowia Marcinie Budzińskim, jest Wojciech Stawowy. Jednym tchem wymienia zalety nowego nabytku. – To środkowy rozgrywający z wiodącą lewą nogą, charyzmatyczny „walczak”, który podoba mi się pod względem charakterologicznym – komplementuje. – Z pewnością szybko wkomponuje się w zespół, bo ma predyspozycje wręcz stworzone pod naszą grę.
W najbliższej kolejce Cracovia wybiera się do Szczecina na spotkanie z tamtejszą Pogonią. Dla Papadopoulosa może to być okazja do debiutu w koszulce w biało-czerwone pasy.
fot. cracovia.pl