Hala Targowa w rejestrze zabytków, ale klub taneczny i tak może powstać

Zabudowania Hali Targowej przy alei Ignacego Daszyńskiego są już w rejestrze zabytków, jednak to wcale nie oznacza, że klub taneczny nie może tam powstać.

Zabudowania Hali Targowej zostały wpisane do rejestru zabytków. Były już wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig przekonywał, że taki kroki pozwoli „na ochronę wyjątkowej budowli”. Deklaracja miała związek z obawami mieszkańców, które zrodził pomysł przeznaczenia obiektu na centrum rozrywki oraz klub nocny. Ale okazuje się, że wpis do rejestru wcale nie blokuje realizacji inwestycji.

Rzeczniczka prasowa prezydenta Joanna Krzemińska przekonuje, że zdaniem Aleksandra Miszalskiego Hala Targowa „powinna pozostać miejscem zgodnym z charakterem historycznym i społecznym tego obszaru”. Zauważa jednocześnie, że „urząd nie ma nieograniczonych kompetencji do ingerowania w procesy administracyjne”. – Niemniej prezydent podejmuje rozmowy i działania, mające na celu zachowanie funkcji hali, która uwzględniałaby zarówno potrzeby lokalnych kupców, jak i oczekiwania krakowian – mówi.

Jednocześnie miejscy urzędnicy, w odpowiedzi na interpelację Łukasza Gibały przekonują, że prezydent, „działający jako organ administracji architektoniczno–budowlanej, nie może ingerować w rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej. „O sposobie użytkowania obiektu decyduje inwestor, pod warunkiem spełnienia wymogów przewidzianych przepisami prawa” – podsumowują.