Hala Wisły w fatalnym stanie. Jest pomysł, skąd zdobyć pieniądze
Pod koniec maja odbyło się Walne Sprawozdawcze Zgromadzenie Delegatów TS Wisła. Prezes Tomasz Jażdżyński mówił o poprawiającej się sytuacji finansowej, jednak nie wszystkie przekazywane wtedy informacje nastrajały optymistycznie. Jednym z największych problemów jest stan dwóch hal sportowych przy ulicy Reymonta 22 – starej z lat 50 i nowej z 80. – Albo w perspektywie kilku lat przeprowadzimy remonty, albo te obiekty będą groziły po prostu zawaleniem – przyznał Jażdżyński przed delegatami.
Fatalny stan hali Wisły
Stan infrastruktury, zwłaszcza starej hali, oddanej do użytku w 1953 roku martwi Ludwika Mięttę-Mikołajewicza. To były koszykarz, trener koszykarek Białej Gwiazdy, który poprowadził zespół do 14 z 25 mistrzowskich tytułów, a także prezes TS Wisła Kraków w latach 1990-2015. We wpisie na portalu Facebook nie kryje, że z niepokojem przyjął słowa o stanie technicznym obiektu i zagrożeniu dewastacją wynikającą z braku środków na konieczne remonty.
– Trudno oczekiwać, by Towarzystwo, własnymi środkami, było gotowe do ich przeprowadzenia. Dlatego uważam, że władze miasta powinny rozpocząć procedurę nadania hali Wisły statusu obiektu zabytkowego i jednocześnie wystąpić do Ministerstwa Sportu oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o przyznanie celowej dotacji na dokonanie generalnego remontu hali – napisał Miętta-Mikołajewicz.
Przeżył w niej 60 lat
Wskazuje, że przez dekady hala Wisły gościła wybitnych sportowców i artystów, organizowano w niej wydarzenia jubileuszowe – 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego i 80-lecia Akademii Górniczo-Hutniczej. – Ośmielam się wysnuć tezę, że nie ma w Krakowie drugiego takiego miejsca, przez które na przestrzeni sześćdziesięciu lat przewinęła się tak duża liczba sławnych postaci i zespołów świata kultury i sportu. Dlatego uważam apel władz miasta o dofinansowanie, skierowany pod adresem MKiDN oraz MS ze wszech miar za uzasadniony. Nie możemy dopuścić, aby tak zasłużony obiekt, wpisany na trwałe w historię miasta, uległ dewastacji – pisze były prezes TS Wisła Kraków.
W rozmowie z LoveKraków.pl Miętta-Mikołajewicz przypomina, że informacje o stanie obiektu mocno go zabodły, ponieważ pełniąc różne funkcje przeżył w nim 60 lat. – Serce boli, gdy się widzi, że hala niszczeje. Trzeba zrobić wszystko, by to zmienić, poprzez działania radnych, posłów – mówi.
O komentarz poprosiliśmy Tomasza Jażdżyńskiego, prezesa TS Wisła Kraków. Czekamy na odpowiedź.
Do sprawy będziemy wracać.