„To haniebne dla naszego kraju!”. Kraków solidaryzuje się z Teatrem Polskim we Wrocławiu

We Wrocławiu nadal trwa protest aktorów Teatru Polskiego przeciwko nowemu dyrektorowi placówki. Głos w sprawie postanowił zabrać Bartosz Szydłowski, dyrektor artystyczny Festiwalu Boska Komedia. Stwierdził, że cała sytuacja jest  „nie tylko bolesna dla naszego całego środowiska, ale haniebna dla naszego kraju”.

Przypomnijmy, że w sierpniu 2016 nowym dyrektorem Teatru Polskiego we Wrocławiu został Cezary Morawski. Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, pełniącego tę funkcję od 2006 roku. Decyzja nie spotkała się z aprobatą aktorów i publiczności.

W konkursie na dyrektora startowało wówczas pięciu kandydatów. Mieszkowski, będący posłem Nowoczesnej, nie mógł w nim wystartować, ponieważ wymogiem było wykształcenie wyższe. Od początku miał jednak wsparcie placówki. W lipcu Rada Artystyczna Teatru Polskiego wysłała pismo z postulatem, żeby Mieszkowski został dyrektorem artystycznym.

— Chcemy kontynuacji proponowanej przez niego dotychczasowej linii programowej, która doprowadziła do uzyskania największych sukcesów w historii teatru — napisali w oświadczeniu przedstawiciele.

Chociaż minęło już kilka miesięcy, konflikt trwa nadal. Okazało się, że 11 pracowników ma zostać zwolnionych z pracy – to nie tylko aktorzy, ale również pracownicy działu literackiego i graficznego.

Szydłowski: „Protestujemy przeciwko działaniom Morawskiego”  

Głos w sprawie postanowił zabrać dyrektor Teatru Łaźnia Nowa i dyrektor artystyczny Festiwalu Boska Komedia Bartosz Szydłowski. Na swoim profilu na Facebooku wyraził sprzeciw wobec działań mających miejsce we wrocławskim teatrze.

— Z wielką przykrością i oburzeniem przyjmujemy fakt, że w czasie wielkiego święta polskiego teatru jakie odbywa się w Krakowie, w Teatrze Polskim we Wrocławiu następuje eskalacja konfliktu i zwalnianie wybitnych aktorów, tylko dlatego, że pozostają w sporze z nowym dyrektorem — pisze Szydłowski.

Stwierdził również, że to trudna sytuacja nie tylko dla środowiska teatru.

—To nie tylko bolesne dla naszego całego środowiska, ale haniebne dla naszego kraju, bo na oczach artystów teatru, kuratorów festiwali i krytyki z całego świata demonstrowane jest bezwstydnie, siłowe rozwiązanie w tak delikatnej materii jaką jest teatr. Protestujemy przeciwko bezprecedensowym w historii wolnego polskiego teatru działaniom dyrektora Cezarego Morawskiego i solidaryzujemy się z zespołem Teatru Polskiego we Wrocławiu — podsumował Szydłowski.