Hells Angels i tureckie klany. Wielka obława w Krakowie i Skawinie
Akcja rozpoczęła się we wczesnych godzinach porannych 19 stycznia. Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej wkroczyli na wytypowane adresy w Skawinie, gdzie zatrzymano jednego z podejrzanych. W tym samym czasie w Krakowie agenci CBŚP ujęli dwóch kolejnych członków grupy.
Arsenał, fałszywe mundury i skrytka z gotówką
Zatrzymani to część potężnej, międzynarodowej struktury, która w latach 2014–2022 działała na terenie Polski, Niemiec, Czech i Hiszpanii. Łącznie w ręce służb wpadły 23 osoby, w tym obywatele Niemiec powiązani z klanami tureckimi oraz gangiem motocyklowym Hells Angels.
Podczas przeszukań domów, magazynów i samochodów, śledczy znaleźli dowody na niezwykle szeroki wachlarz przestępstw. Zabezpieczono nie tylko broń palną i narkotyki, ale także papierosy bez akcyzy oraz... fałszywe legitymacje i elementy umundurowania polskich służb. Grupa dysponowała również pieczątkami urzędowymi służącymi do fałszowania dokumentów.
– W toku operacji zabezpieczono również 200 tysięcy euro w gotówce pochodzące z działalności przestępczej. Pieniądze były ukryte w specjalnie przygotowanej skrytce – informuje Justyna Drożdż ze Straży Granicznej.
Lista zarzutów jak z filmu sensacyjnego
Zarzuty, jakie usłyszeli podejrzani, dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlu bronią, przemytu ogromnych ilości narkotyków oraz paserstwa mienia o znacznej wartości. To jednak nie koniec – grupa miała zajmować się także kradzieżami aut, czerpaniem korzyści z prostytucji, wprowadzaniem do obrotu fałszywych pieniędzy, a nawet przemytem toksycznych odpadów do Polski.
Zatrzymani trafili za kraty. – Sąd, podzielając argumentację prokuratora, zastosował wobec czterech podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – dodaje Justyna Drożdż.
To nie koniec
Śledztwo, prowadzone pod nadzorem małopolskich prokuratorów jest określane jako wyjątkowo dynamiczne i wielowątkowe. Służby podkreślają, że zgromadzony materiał dowodowy jest obecnie poddawany szczegółowej analizie, a śledczy nie wykluczają, że wkrótce dojdzie do kolejnych zatrzymań.