Historia Miśka. Od lidera do skruszonego kibola
„Misiek”, „Gruby”, „Baggio” oraz „Locha”. Takie ksywy ma Paweł M., urodzony w 1979 roku w Krakowie, swego czasu niekwestionowany lider kibolskiego gangu Wisła Sharks. W połowie lipca krakowski sąd skazał go na 4 lata i 6 miesięcy więzienia oraz grzywnę: m.in. za udział w pobiciach i przestępstwa narkotykowe. Przy tej okazji warto przypomnieć drogę, jaką przeszedł „Misiek”: od przywódcy grupy przestępczej do skruszonego kibola, który poszedł na współpracę ze śledczymi. I w ten sposób wywalczył sobie niższy wymiar kary. Co ważne, wspomniany wyrok sądu nie jest prawomocny.
Amfetamina była mieszana z kofeiną w stosunku 1:1. Oznacza to, że z kilograma środka psychotropowego robiły się dwa. Z kilograma kokainy były robione trzy, a do np. 10 kg marihuany Sharksi dodawali 2-3 kg różnego rodzaju ziół, kupionych w aptece (m.in. podbiału). A jak wyglądało mieszanie? Sharksi używali gumowych rękawiczek, masek na twarz, ubierali kombinezony. Mieszkania zabezpieczano folią malarską, którą pseudokibice rozkładali na podłodze.
Co ważne, tylko nieliczne osoby z przestępczej grupy były dopuszczone do udziału w procederze na szkodę interesów finansowych i gospodarczych Wisły Kraków. „Ujawnienie działalności przestępczej w tym zakresie stało się najpoważniejszym kryzysem w funkcjonowaniu zorganizowanej grupy przestępczej” – podkreślają w prokuraturze.
Doping
Gdy działali Sharksi, strach było nie dopingować Wisły we właściwy sposób. 7 kwietnia 2013 roku odbył się mecz między Wisłą Kraków a Piastem Gliwice. Sharksi stwierdzili, że doping na trybunach był prowadzony w sposób niewystarczający, w związku z czym użyli przemocy wobec niektórych kibiców.
Zorganizowana grupa przestępcza Wisła Sharks, kierowana przez Pawła M. i Grzegorza Z., przestała funkcjonować w maju 2018 roku, ponieważ nikomu z jej członków nie udało się zastąpić liderów. „Zielak” został zatrzymany 21 maja 2018 roku. Natomiast „Misiek” uniknął zatrzymania, wyjeżdżając do Włoch, skąd w 2018 roku przekazano go stronie polskiej.
Na różnych etapach panowie poszli na współpracę z organami ścigania.