Hitowe starcie w Kraków Arenie?
To byłby na pewno hit na miarę stoczonej kilka lat temu walki Adamek–Gołota. Mowa o bardzo prawdopodobnej walce Artura Szpilki właśnie ze wspomnianym wcześniej „Góralem” na gali Polsat Boxing Night. Pięściarze mieliby spotkać się w Kraków Arenie 8 listopada, a nie jak wcześniej planowano 17 października w Łodzi.
W poniedziałek ruszyły pierwsze rozmowy pomiędzy dyrektorem ds. sportu telewizji Polsat Marianem Kmitą a promotorami grupy Sferis KnockOut Promotions. Konkrety jednak nie padły. Dlatego odbędzie się kolejne spotkanie w przyszły poniedziałek. Najważniejszą informacją jest jednak możliwy pojedynek Szpilka–Adamek. Oprócz walki wieczoru kibice zgromadzeni w Kraków Arenie zobaczą jeszcze kilka walk, których szczegóły poznamy niebawem.
Ogromne przedsięwzięcie finansowe
Nie jest tajemnicą, że najtrudniejszym elementem rozmów są kwestie finansowe obu zawodników. To nie jedyna kwestia do rozwiązania przed organizatorami Polsat Boxing Night. Bo – oprócz wpływów z gali – generuje ona ogromne koszty.
– Mówi się, że sam Tomek chciałby zarobić około miliona złotych, Artur pewnie też liczy na dobrą wypłatę. (...) Nie chcę się bawić w procenty i oceniać szans, ale wola organizacji tej gali jest. I w ciągu kilku najbliższych dni powinny pojawić się konkrety – tłumaczy Andrzej Wasilewski, jeden z właścicieli grupy Sferis KnockOut Promotions, której zawodnikiem jest Szpilka, w rozmowie z ringpolska.pl.
Według wstępnych szacunków impreza mogłaby przyciągnąć do hali około 18 tysięcy widzów. Kolejną trudnością jest niemiłosiernie uciekający czas, ale organizatorzy zapewniają, że gala będzie mieć w pełni profesjonalną oprawę.
Szpilka rwie się do walki
Artur Szpilka w wielu udzielonych wywiadach zapewniał, że jest gotowy do walki z Tomaszem Adamkiem w każdej chwili. Bokser z Wieliczki uważa, że będzie to jego najważniejsza walka w życiu. „Szpila” czeka na „Górala” od kilku lat. Na ringu Szpilka ostatni raz pojawił się w styczniu w madison Square Garden w Nowym Yorku. Tam przegrał przez techniczny nokaut z Bryantem Jenningsem. Do tej pory Adamek odmawiał walki licząc jeszcze, że uda mu się stanąć do rywalizacji o mistrzostwo świata WBC. Jednak po przegranej w marcu z Wjałczesławem Hłazkowem stracił na to definitywnie szansę. Potem pięściarz z Gilowic próbował swoich sił w polityce startując w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list Solidarnej Polski, ale nie został wybrany. Dla Adamka może być to jedna z ostatnich walk w karierze na zawodowym ringu, jeśli nie ostatnia.