II i III liga: Hutnik nowym liderem, Wisła z wygraną, Cracovia obita w derbach regionu

Tylko rezerwom Cracovii nie udało się w miniony weekend zdobyć punktów. Były od tego bardzo daleko, ponieważ rywal strzelił trzy raz więcej goli. Zapraszamy na przegląd wydarzeń w II i III lidze.

Hutnik – Sandecja 2:1. Zmiana lidera na Suchych Stawach

Beniaminek z Nowego Sącza przyjechał do Krakowa jako lider i po 90 minutach stracił pierwszą pozycję, a także status niepokonanej drużyny. Hutnik pokonał Sandecję 2:1 i po pięciu rozegranych spotkaniach to podopieczni Krzysztofa Świątka przewodzą drugoligowej tabeli.

Pierwsza połowa była mniej emocjonująca. Po kilku strzałach z obu stron piłka albo pewnie lądowała w rękach bramkarzy, albo mijała obramowanie. Najbliżej trafienia dla gospodarzy był aktywny Patryk Kieliś. Po zagraniu Wojciecha Słomki strzelił po ziemi, piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole. Po zmianie stron interwencję meczu zanotował Damian Hoyo-Kowalski. Golkiper Dumy Nowej Huty już prawie leżał na murawie, a mimo to zdołał zatrzymać uderzenie Simona Ourego.

Hutnik wyszedł na prowadzenie po stałym fragmencie. Idealnie zagranie Słomki na dalszy słupek głową wykończył Dawid Burka. Remis Sandecji dali rezerwowi Adam Brenkus i Rafał Wolsztyński; ten drugi po podaniu znalazł lukę mimo próbujących blokować rywali. Odpowiedź przyszła niemal natychmiast – 16-letni Ksawery Semik dobrze obrócił się z piłką i podał do nowego napastnika Kacpra Prusińskiego, który ze spokojem wykończył akcję. 22-latek ma świetne wejście do zespołu. Pozyskany z Siarki Tarnobrzeg zawodnik w pięciu meczach pięć razy wpisał się na listę strzelców.

– Zobaczyliśmy dobry mecz w naszym wykonaniu i przeciwnika, ale zakończył się dla nas źle, bo przegraliśmy. Z gry jestem zadowolony, pierwsza połowa była wyrównana, w drugiej po doprowadzeniu do remisu prowadziliśmy grę i nic nie wskazywało na to, że przegramy – skomentował Łukasz Mierzejewski, trener Sandecji.

– Kolejny raz mam duży powód do domy, bo zespół zostawił kawał zdrowia na boisku – zaczął Krzysztof Świątek, szkoleniowiec Hutnika, po drugim zwycięstwie z rzędu. – Byliśmy bardzo zdeterminowani, był to bardzo trudny mecz. W trudnym momencie, po stracie gola, dobrze zareagowaliśmy. To też okazuje, że drużyna ma mocny mental i w trudnych momentach się nie poddaje, gra swoje – dodał.

W kolejnym spotkaniu, 30 sierpnia, krakowianie zagrają w Bielsku-Białej z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Hutnik Kraków – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (0:0)

Bramki: Burka (50.), Prusiński (77.) – Wolsztyński (75.).

Sokół – Wisła II 1:2. Grali do końca

Spotkanie rezerw Wisły Kraków miało podobny przebieg: gole w drugiej połowie, prowadzenie naszej drużyny, wyrównanie i szybka odpowiedź na wagę trzech punktów. Asystę i gola dla Białej Gwiazdy zaliczył Wiktor Szywacz. Wpierw z koła środkowego zagrał nad wysoko ustawioną obroną rywala w kierunku Michała Prochwicza, który po dobrym przyjęciu posłał piłkę po ziemi. W nieskończoność można oglądać powtórkę trafienia Kacpra Cyganowskiego na 1:1. Gospodarze przedarli się prawą stroną, a następnie 20-latek pokonał bramkarza Wisły „centrostrzałem”. Wiślacy ruszyli do ataków, zmarnowali jedną sytuację, ale wyjechali ze zwycięstwem. Szywacz zabrał się z piłką, zszedł do środka i oddał precyzyjnie uderzenie lewą nogą.

Już w środę Wisła II podejmie Avię Świdnik, która jeszcze nie zaznała porażki. W niedzielę zespół Karola Nędzy będzie walczył o punkty w Starachowicach ze Starem.

Sokół Kolbuszowa Dolna – Wisła II Kraków 1:2 (0:0)

Bramki: Cyganowski (83.) – Prochwicz (65.), Szywacz (88.).

Wiślanie – Cracovia II 6:2. Drugi wyjazd bez punktów

Rezerwy Pasów na razie punktują tylko na swoim obiekcie. W weekend beniaminek doznał bolesnej porażki w Skawinie. W derbach regionu kibice oglądali osiem goli, ale tylko dwa, honorowe. Ramil Mustafajew najpierw wykończył indywidualną akcję (4:1), a potem ładnie trafił (7:2).

27 sierpnia Cracovia II podejmie Naprzód Jędrzejów, a 31 sierpnia zagra na wyjeździe z Koroną II Kielce.

Wiślanie Skawina – Cracovia II 6:2 (2:0)

Bramki: Sowa (10.), Kołodziej (20.), Jania (60.), Morawski (70.), Woyna-Orlewicz (81.), Cytacki (90.) – Mustafajew (73., 85.).