II i III liga: Zmiana trenera nie pomogła Wieczystej, Hutnik bił głową w mur, efektowna wygrana Wisły II

Przemysław Cecherz nie jest cudotwórcą. Pokazał to mecz Wieczystej z Wisłą Puławy, w którym jego podopieczni ulegli Wiśle Puławy. W ten weekend w niższych ligach punkty zdobyły tylko rezerwy Wisły.

ŁKS II Łódź – Hutnik Kraków 1:0. Nieskuteczni

Podopieczni Macieja Musiała nie są prymusami na wyjazdach. Z 15 meczów wygrali cztery i tyle samo zremisowali, a przegrali siedem. W piątek ulegli w Łodzi rezerwom ŁKS-u, które dzięki trzem punktom oddaliły się od baraży o utrzymanie. 

Początek rywalizacji z Wisłą dawał nadzieję na przełamanie, bo na początku po miękkiej wrzutce Manuela Torresa groźnie głową uderzał Chuma, ale gości uratował słupek. Po pół godzinie gospodarze stracili piłkę na połowie rywali, a w konsekwencji gola z kontrataku. Nie był to bardzo szybka akcja, ale podopieczni Cecherza kompletnie dali się zaskoczyć na prawej stronie i nie upilnowali strzelca. Po zmianie stron i fatalnej stracie zawodnika z Puław rezerwowy Paweł Łysiak dobił uderzenie Torresa, jednak wyrównanie nie dodało jego zespołowi wiatru w żagle. Daniel Mikołajewski faulował w polu karnym Kacpra Szymanka (strzelca gola na 0:1) i obejrzał drugą żółta kartkę, a Bartosz Wiktoruk trafił z 11. metrów. Krakowianie nie potrafili nawet zremisować i jeżeli ktoś był bliżej strzelania kolejnego gola, to byli to goście. Żółto-czarni ratowali się wybiciem piłki z linii bramkowej.

11 maja krakowianie zagrają na terenie Polonii Bytom.

Wieczysta Kraków – Wisła Puławy 1:2 (0:1)



Bramki: Łysiak (51.) – Szymanek (30.), Wiktoruk (61., karny).

Wisłoka Dębica – Wisła II Kraków 0:4. Coraz bliżej utrzymania

Ważne zwycięstwo podopiecznych Karola Nędzy na Podkarpaciu. Ostatnio wiślacy stracili cztery bramki z Avią Świdnik, a teraz tyle samo zaaplikowali Wisłoce, która w 2025 punktuje lepiej tylko od Unii Tarnów.

Krakowianie od początku przeważali, ale do objęcia prowadzenia potrzebowali rzutu karnego. Wywalczył go Karol Tokarczyk, ale tym razem go nie wykonywał. Piłkę wziął Kacper Chełmecki i nie zawiódł. Losy spotkania rozstrzygnęły się zaraz po przerwie, gdy w krótkim odstępie czasu krakowianie podwyższyli prowadzenie na 3:0 i kontrolowali grę, by na koniec dołożyć jeszcze jedno trafienie.

10 maja rezerwy Wisły czeka trudniejsze zadanie, bo będa podejmować Podlasie Biała Podlaska.

Wisłoka Dębica – Wisła II Kraków 0:4 (0:1)

Bramki: Chełmecki (36.), Kawała (53.), Cymbaluk (54.), Chromych (88.).