Ile lat mają krakowskie tramwaje? Inni nas wyprzedzili, 30 nowych pomoże częściowo

Średni wiek krakowskich tramwajów zbliża się do ćwierćwiecza. Najbliższe dostawy obniżą ten wynik o kilka lat. MPK zwraca uwagę, że nie sam wiek tramwaju jest dla pasażera najistotniejszy.

Duże dostawy zmieniły sytuację

Przed dostawą 36 Krakowiaków w 2015 roku wysokopodłogowe tramwaje stanowiły ponad połowę całego taboru tramwajowego w Krakowie. Jeszcze kilka lat temu na ulicach miasta znacznie częściej niż dziś można było zobaczyć składy starych „stopiątek” czy „wiedeńczyków”.

Ogromną zmianę w tej dziedzinie przyniosło zamówienie aż 110 tramwajów Lajkonik, które pozwoliły wycofać z użytkowania część najstarszych pojazdów. Rewolucja zaszła daleko, ale jeszcze się nie zakończyła.

Poza okresem dostaw nowych egzemplarzy zmiany w taborze tramwajowym następują powoli. Od czasu do czasu do użytku wchodzą kolejne tramwaje po modernizacji, które MPK kupowało jako używane, by przeprowadzić w nich gruntowny remont, w tym także wyposażyć w niskopodłogowy człon i klimatyzację. Równocześnie kolejne z najstarszych pojazdów są skreślane ze stanu.

Nietypową nowością w taborze MPK z ostatnich miesięcy są trzy wysokopodłogowe tramwaje z Dusseldorfu, które weszły do użytku jeszcze przed przeprowadzeniem modernizacji i czasem można je spotkać na linii 72 łączącej Ruczaj z centrum kongresowym. Ten krok, tłumaczony przez MPK remontem mostu Grunwaldzkiego, spowodował, że po raz pierwszy od wielu lat wzrósł (choć nieznacznie) odsetek wysokopodłogowych pojazdów w taborze krakowskiego przewoźnika.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Średni wiek – 24,71

O ile pod względem wieku taboru autobusowego Kraków plasuje się w polskiej czołówce, o tyle w przypadku tramwajów – nawet pomimo zakupu Krakowiaków i Lajkoników – pozostajemy w tyle za największymi polskimi miastami, takimi jak Warszawa, Wrocław, Poznań czy Gdańsk. 

Średni wiek wagonów tramwajowych MPK na dzień 14.08.2025 wynosił 24,71 lat – poinformował nas Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy miejskiego przewoźnika.

Dla porównania, według informacji pojawiających się w ostatnich tygodniach w mediach, wiek taboru tramwajowego w Warszawie był określany na poziomie 17,4 lat, a w Łodzi, która w tej dziedzinie pozostała mocno w tyle – aż 30 lat.

Według aktualnego zestawienia dostępnego na stronie krakowskiego MPK, przewoźnik posiada jeszcze 30 wagonów typu Konstal 105Na, 17 wagonów E1 i dziewięć wagonów doczepnych C3. Ale średnią wieku podwyższają też m.in. wspomniane wcześniej modernizowane wagony, pochodzące z lat 70.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Nowe zakupy

Większą zmianę w tej dziedzinie przyniesie dopiero dostawa nowych tramwajów firmy Pesa. MPK podpisało w sierpniu umowę na 30 takich pojazdów, w wersji dwukierunkowej. Pierwszy z nich ma się pojawić na ulicach Krakowa na początku 2028 roku, a ostatni – trzydziesty – na początku 2029 roku.

MPK policzyło, jak zmieni się wówczas średni wiek taboru – po uwzględnieniu zakupów, wycofywania starszych pojazdów, ale i tego, że obecnie użytkowane tramwaje będą o kolejne lata starsze.

– Przewidywany średni wiek wagonów tramwajowych po zakończeniu dostaw wszystkich nowych wagonów Pesy i wycofaniu wszystkich wagonów wysokopodłogowych 105Na, E1 i C3 na początku 2029 roku będzie wynosić ok. 21,50 lat
Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wiek mniej istotny?

Rzecznik MPK zwraca przy tym uwagę, że w przypadku tramwajów okres użytkowania jest znacznie dłuższy niż w przypadku autobusów. Jako przykład podaje najstarsze Bombardiery NGT6, które kursują już po Krakowie od ponad 25 lat.

– Pasażer, wsiadając do takiego Bombardiera, nie ma raczej poczucia, że jedzie starym tramwajem – komentuje. Jak mówi, kluczowa dla komfortu podróżowania jest przede wszystkim niska podłoga i klimatyzacja.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Stąd też zapowiedzi, że dostawa 30 dwukierunkowych tramwajów Pesy będzie oznaczała już całkowite pożegnanie z taborem, który nie ma choć częściowo niskiej podłogi i klimatyzacji.

Na 30 nowych tramwajach zakupy się nie skończą. MPK chce zamówić też kolejnych 60 sztuk, zgodnie z podpisaną wcześniej umową ramową. Wówczas można się spodziewać dalszego spadku średniej wieku taboru tramwajowego.