Inwestycyjny desant w Krakowie. Trwają przygotowania na „najgorsze czasy”
W ramach dofinansowania z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej Kraków zakupił szeroki wachlarz wyposażenia: od ciężarówek i koparek, przez drony do monitoringu dróg, aż po specjalistyczny sprzęt medyczny dla Szpitala im. Żeromskiego, taki jak wózki anestezjologiczne czy diatermie.
Jak podkreślał prezydent Aleksander Miszalski, miasto wyciąga wnioski z dotychczasowych zdarzeń.
– Te zakupy próbowaliśmy dokonywać w oparciu o doświadczenia, które już jako jednostki miejskie i spółki miejskie mieliśmy. Mamy świadomość tego, że przygotowywać się trzeba na czasy najgorsze, na potencjalne konflikty zbrojne, ale też pamiętamy, że ochrona ludności i obrona cywilna to różnego rodzaju działania, z którymi mierzymy się na co dzień, takie jak kwestie powodziowe czy pożarnicze – mówił prezydent miasta Krakowa Aleksander Miszalski.
Samorząd przeznaczył też 50 tys. zł na realizację inwestycji budowlanej. Wykonana została koncepcja architektoniczna dla budowy pomieszczeń garażowych i magazynowych, w tym zaplecza technicznego, przy ul. Wyki 3 w Krakowie.
Co więcej, wyremontowano też miejsca tymczasowego ukrycia – w Zakładach Uzdatniania Wody Bielany i Rudawa, a także opracowano projekt techniczny adaptacji tunelu technologicznego jako miejsca tymczasowego ukrycia ludności na terenie ZUW Raba.
Systemowa odporność całego państwa
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar zaznaczył, że program to nie tylko maszyny, ale też budowanie systemowej odporności całego państwa.
Bezpieczne schronienie dla mieszkańców
Prezydent Miszalski zapowiedział, że krakowskie metro, obok funkcji transportowej, zostanie zaprojektowane jako bezpieczne schronienie dla mieszkańców. – Dzięki następnym rządowym środkom będziemy mogli wykonać potrzebne inwestycje, które znacząco wpłyną na poprawę bezpieczeństwa Krakowian – zaznaczył.
Ważnym filarem programu są też szkolenia. W warsztatach pod hasłem „Bądź gotów zanim w Krakowie zawyją syreny” wzięło udział blisko 900 osób.
Lwia część środków, bo aż 9,3 mln zł, trafiła do Komendy Miejskiej PSP. Strażacy zyskali m.in. łodzie ratownicze, kamery termowizyjne oraz mobilne analizatory PCR.
– Miasto wznosi się na wyższy poziom odporności, a to jest dopiero pierwszy krok – podsumował prezydent Miszalski.