IPN rozbudowuje siedzibę. Cały oddział w jednym miejscu do 2028 roku
Inwestycja ma zakończyć się w 2028 roku. IPN zapewnia, że będzie minimalizować uciążliwości dla okolicznych mieszkańców.
Jak podkreśla instytucja, mimo przeprowadzki w 2024 r. do odnowionego budynku dawnego sądu i aresztu, oddział nadal działa w trzech lokalizacjach w dwóch miastach. Rozbudowa ma umożliwić przeniesienie wszystkich pionów – w tym archiwum, komisji ścigania zbrodni czy biura lustracyjnego – pod jeden adres.
„Serce instytutu”
Nowy budynek ma pomieścić archiwum o pojemności do 9000 mb akt, duże sale konferencyjne, przestrzeń wystawienniczą, edukacyjną oraz księgarnię. Obiekt zostanie połączony z zabytkowym budynkiem i wykończony m.in. zieloną ścianą od północy. Wewnątrz działki powstanie również ogólnodostępna przestrzeń zielona, przeznaczona do działań edukacyjnych i wystaw plenerowych.
IPN podkreśla, że archiwum – obecnie mieszczące się w Wieliczce – jest „sercem instytutu”. Nowa siedziba ma zapewnić odpowiednie warunki przechowywania dokumentów, w tym materiałów kartograficznych, filmowych i mikrofilmów.
Cała inwestycja finansowana jest z budżetu państwa. Instytut zaznacza, że teren pozostanie własnością Skarbu Państwa.
„Nie” dla IPN
Przypomnijmy, plany inwestycji budziły kontrowersje.
Przeciwko planom budowy nowej siedziby występowali krakowscy politycy Koalicji Obywatelskiej. Ówczesny poseł i oficjalny kandydat na prezydenta Krakowa, Aleksander Miszalski zwrócił się do dyrektora IPN Karola Nawrockiego o wstrzymanie inwestycji. Przy tym nie szczędząc słów krytyki wobec instytutu.
Wtórowała mu posłanka Dorota Marek. – Mieszkańcy o tej inwestycji dowiedzieli się przypadkowo, bo jedna osoba odkryła przetarg na budowę nowego obiektu. Są tym zaniepokojeni, ponieważ nikt z nimi nie rozmawiał wcześniej na ten temat – mówiła.