Jacek Majchrowski: Od Państwa głosu zależy, jaki będzie Kraków

Jacek Majchrowski zwyciężył w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Według sondaży exit poll, uzyskał prawie 44 procent głosów. Podczas wieczoru wyborczego pozytywnie odniósł się do swojej kontrkandydatki, przyznał jednak, że spodziewa się ataków ze strony PiS.

W krótkim przemówieniu podczas wieczoru wyborczego Jacek Majchrowski zwrócił uwagę, że osiągnął lepszy wynik niż w pierwszych turach w poprzednich wyborach.

– Chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy na mnie głosowali. A z tego co wiem, głosowało na mnie bardzo wiele osób, także z innych komitetów. To też świadczy o tym, że jestem osobą, która chce pracować ze wszystkimi, niezależnie od barw – mówił.

– Chciałbym Państwa nakłonić, żeby w drugiej turze była równie duża frekwencja, byście Państwo poszli do wyborów. Bo od tego będzie zależeć, jaki będzie Kraków. A dobrze byłoby, żeby Kraków był taki jak większość innych miast – mówił, odnosząc się do zaprezentowanych chwilę wcześniej przez telewizje wyników sondażowych. Podkreślił jednak, że do exit polls podchodzi z dystansem i że czeka na oficjalne wyniki.

– Ze strony p. Wassermann nie spotykałem się z agresywnymi atakami, natomiast część jej otoczenia faktycznie wyciągała nieładne rzeczy – powiedział i stwierdził, że podobnych zachowań spodziewa się w drugiej turze. – Niektórzy mają taki sposób myślenia.

Odnosząc się zarówno do Prawa i Sprawiedliwości, jak i do Łukasza Gibały, powtórzył wcześniejsze deklaracje, że wszystkie osoby, które wejdą do rady miasta, będą dla niego partnerami do rozmów.