Jak przygotować rower do sezonu po zimie?
Długa zima za nami. Miłośnicy jednośladów z prawdziwą radością myślą o chwili, w której wybiorą się wreszcie na wiosenną wyprawę. Nieważne czy będzie to daleka wycieczka, czy też krótki godzinny wypad, rower należy doprowadzić do porządku po zimie. Warto kierować się przy tym kilkoma zasadami. Czyszczenie, szorowanie na błysk, to nie wszystko.
Wybór strategii, której celem jest doprowadzenie roweru do porządku po zimie, zależy od sposobu przechowywania sprzętu. Jeśli rower „zimował” w suchym, czystym miejscu, roboty będzie stosunkowo niewiele. Jeśli jednak czekał na wiosnę w wilgoci, należy zwrócić szczególną uwagę na stan łańcucha i linek.
Wyciągamy rower z balkonu, piwnicy, garażu...
– Jeżeli chodzi o przygotowanie roweru po zimie to zasadniczo wszystko zależy od tego, gdzie rower był przechowywany – wyjaśnia Piotr Łuczyński ze Stowarzyszenia Zdrowy-Rower. – Jeżeli w wilgotnych miejscach, to warto dokładnie sprawdzić stan łańcucha oraz linek, czy nie pojawiła się na nich śniedź – dodaje.
Na dobrą sprawę, rower przygotowujemy do sezonu jeszcze przed zimą. – Jeżeli rower był dobrze zakonserwowany i przetrzymywany w suchym, ciepłym miejscu, wystarczy go tylko przesmarować – mówi Piotr Łuczyński. – W przypadku gdy rower miał już jakieś drobne wady, warto odwiedzić serwis rowerowy – zaznacza.
Czyszczenie i smarowanie
W pierwszej kolejności należy sprawdzić opony i hamulce. Warto pamiętać, aby ciśnienie w kołach było odpowiednie. Jeśli jest zbyt małe, opona może zostać uszkodzona, podobnie jak dętka i inne elementy koła. O łańcuchu należałoby pomyśleć już jesienią, kiedy rower wędruje na balkon czy do garażu. Jeśli pozostawimy go na zimę w wilgotnej piwnicy, łańcuch może pokryć rdza. Przed umieszczeniem go w miejscu, w którym spędzi zimę, należy go wyczyścić. – Najważniejsza jest równomierna eksploatacja roweru, jeżeli dopuścimy do zbytniego zużycia łańcucha spowoduje to jego rozciągnięcie, a to z kolei uszkodzi zębatki – wyjaśnia Piotr Łuczyński.
Jeśli w trakcie przygotowań do sezonu okaże się, że nie ma na nim rdzy, wystarczy użyć specjalnych oliwek do łańcuchów lub samochodowego oleju silnikowego. Wytarcie nadmiaru substancji, zapobiegnie przylepianiu się brudu.
Linki, hamulce, łożyska
Podobnie jak łańcuch, podatne na rdzę są linki przerzutek i hamulców. Warto posmarować je olejem. Jeśli widać na nich rdzę lub pęknięcia - należałoby je wymienić. Warto również zainwestować w klocki hamulcowe. Ulegają one zużyciu, dlatego trzeba regularnie sprawdzać ich stan oraz poziom płynu hamulcowego w hydraulicznych układach hamulcowych.
Pod lupę należy wziąć również łożyska. Gdy coś jest nie tak, pojawia się opór przy kręceniu kołami. Wtedy, w zależności od rodzaju łożysk, należy je wymienić (zamknięte łożyska mechaniczne) lub wyczyścić i nasmarować (rozbierane łożyska kulkowe).
Osoby, które do tej pory jeździły na rowerze okazjonalnie i nie są w stanie dokonać samodzielnych napraw, powinny skorzystać z pomocy fachowców. To nie tylko oszczędność czasu, ale również pewność, że rower będzie naprawdę sprawny. Chodzi przecież nie tylko o frajdę z jazdy, ale również bezpieczeństwo.