Jak wygląda bezpieczeństwo na krakowskich osiedlach?

Komisariat I przy ulicy Szerokiej, III przy ul. Strzelców i V przy ul. Zamoyskiego – to według tegorocznych statystyk komisariaty, których policjanci mają za sobą najwięcej interwencji. Ze względu na dużą liczbę imprez masowych i manifestacji coraz więcej funkcjonariuszy kierowanych jest do ich zabezpieczania. Niestety, ma to bezpośredni wpływ na liczebność patroli w dzielnicach.

Od stycznia do lipca policjanci na terenie Krakowa interweniowali 9693 razy, co jest wynikiem o 992 mniejszym niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Znacząco spadła liczba interwencji, do których wysyłani byli funkcjonariusze z komisariatu I – z 2611 do 2300. Bezpieczniej jest też na terenie zabezpieczanym przez komisariat III. Tam liczba interwencji zmalała o 200 – do 1245. W przypadku komisariatu V wynik zmniejszył się z 1316 do 1088.

Najrzadziej w tym roku interweniowali policjanci z komisariatu II przy ulicy Lubicz. Były to 843 razy, czyli o 27 mniej niż rok wcześniej. 990 interwencji to tegoroczny wynik komisariatu VIII z osiedla Zgody (mniej o 50).

Dzielnice cierpią przez imprezy

Sporym wyzwaniem dla krakowskich policjantów jest tegoroczny wzrost liczby imprez masowych i zgromadzeń publicznych. Ze względu na Mistrzostwa Europy U-21, sesję UNESCO, Memoriał Huberta Wagnera czy derby i inne mecze podwyższonego ryzyka wydarzenia zabezpieczało 9138 policjantów, czyli o 783 więcej niż rok temu. – Wyzwaniem jest zmiana dyslokacji policjantów. Mamy do czynienia z wyjazdami drużyn piłkarskich, które przejeżdżają przez nasze województwo. Warto pamiętać, że to nie tylko Cracovia i Wisła, ale też Bruk-Bet i Sandecja – mówi inspektor Rafał Leśniak, Komendant Miejskiej Policji w Krakowie.

Ogromnym przedsięwzięciem logistycznym była obsługa licznych zgromadzeń publicznych. W tym roku zaangażowano o 2074 więcej funkcjonariuszy niż rok temu. – Protestów mamy więcej. Manifestacje KOD-u w sprawie sądów, zabezpieczenia dotyczące ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, zabezpieczenie Zakładu Medycyny Sądowej czy manifestacje i kontrmanifestacje dotyczące pochówku pary prezydenckiej na Wawelu – wylicza inspektor.

Braki kadrowe

Każda manifestacja u stóp Wawelu wymagała zabezpieczenia miejsca przez około 300 mundurowych. To zaś bezpośrednio wpływa na skuteczność policji na krakowskich osiedlach. Nie pomaga też rosnąca liczba wakatów. W ubiegłym roku było to 51 stanowisk, w tym już 140. – To nie tylko problem Krakowa. Nie ma chętnych do wstąpienia do policji, chociaż komendant wojewódzki robi, co może. Naszym zdaniem to wiąże się z zarobkami, które dostaje policjant – uważa.

Od kilku miesięcy trwają też działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej. Raz w miesiącu prowadzone są akcje nocne. Od godziny 21 do 3-4 kilku policjantów w strojach cywilnych podróżuje autobusami i tramwajami w celu zapewnienia bezpieczeństwa. Przy wykroczeniach i wybrykach chuligańskich pomaga także zabezpieczający patrole radiowóz. – Odnotowujemy dużo wykroczeń, które kończą się mandatami karnymi i przewiezieniem do izby wytrzeźwień. Pracownicy MKP są odpowiedzialni za karanie osób, które nie posiadają ważnego biletu – wyjaśnia inspektor Leśniak.

Zmorą Krakowa nadal pozostaje nieprawidłowe parkowanie samochodów. Z 16746 zgłoszeń potwierdzonych zostało aż 13719.