Jak zostanie poprowadzona „chyżnianka”? W grze cztery warianty

GDDKiA przygotowuje szczegółowe projekty nowego przebiegu drogi krajowej nr 7 między Rabką-Zdrój a granicą państwa w Chyżnem. W grze są cztery warianty.

W czerwcu 2023 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z firmą Multiconsult Polska umowę na przygotowanie wariantów przebiegu nowej DK7 między Rabką a Chyżnem. Zadaniem wykonawcy jest też uzyskanie decyzji środowiskowej dla tej propozycji trasy, która uzyska najwyższą ocenę. – W maju ubiegłego roku spotkaliśmy się z mieszkańcami trzech gmin (Jabłonka, Raba Wyżna, Spytkowice) i przedstawiliśmy im cztery propozycje poprowadzenia nowej, dwupasmowej drogi krajowej nr 7. Wiosną tego roku przeprowadziliśmy badania geofizyczne dla każdego z tych wariantów – poinformował Kacper Michna z GDDKiA.

Twierdzi, że nie będzie to droga ekspresowa.
– Pozwoli jednak na bezpieczną i wygodną podróż, na przeważającym odcinku z prędkością do 100 km/h. Co ważne, droga będzie miała charakter bezkolizyjny – wszystkie połączenia z innymi trasami będą poprowadzone poprzez węzły. W praktyce jej parametry będą zbliżone do oddanego w zeszłym roku, 16-kilometrowego odcinka nowej zakopianki między Rdzawką a Nowym Targiem – dodaje Michna.

Początek nowej drogi krajowej nr 7, zwanej popularnie chyżnianką, zaplanowano na węźle Zabornia, gdzie dziś kończy się trasa S7, a dalej biegną DK47 (do Zakopanego) i DK7 do Chyżnego. Droga przez pierwsze cztery kilometry w każdym wariancie biegłaby na północ od dzisiejszej DK7. Następnie – w zależności od propozycji – omijałaby od północy lub południa Spytkowice. Dalej wszystkie warianty przebiegałyby po zachodniej stronie Podwilka, Orawki i Jabłonki. – W samym Chyżnem przedstawialiśmy trzy możliwości przebiegu trasy – we wschodniej i zachodniej części wsi oraz z wykorzystaniem dzisiejszego przebiegu DK7 – zaznacza przedstawiciel GDDKiA.

W ramach konsultacji społecznych dyrekcja otrzymała ok. 1300 uwag, opinii i wniosków. Na ich podstawie wprowadzono trochę zmian do wariantów. Dotyczyły m.in. ograniczenia oddziaływania drogi na pobliskie zabudowania.

Kacper Michna zapowiada: – W sierpniu rozpoczniemy badania hydrogeologiczne terenu dla opisywanych czterech wariantów, a następnie badania geotechniczne. Dzięki temu zbierzemy dodatkowe dane o warunkach gruntowo-wodnych i będziemy mogli zweryfikować techniczne założenia projektowanych tras. Dziś jesteśmy na etapie przygotowywania szczegółowych rozwiązań i żadne rozstrzygające decyzje nie zostały jeszcze podjęte.