Jama Michalika. Miejsce, gdzie powstała Młoda Polska
Któż nie zna miejsca, w którym narodził się duch Młodej Polski i powstał literacki kabaret Zielony Balonik? Mowa oczywiście o Jamie Michalika mieszczącej się w kamienicy przy ulicy Floriańskiej 45. To tutaj bawiła się krakowska bohema, a wieczorami w satyryczny sposób przedstawiano polityczną i społeczną sytuację Krakowa.
W XIX wieku, a konkretnie w 1895 roku, Jan Apolinary Michalik zakupił kamienicę, w której do dzisiaj znajduje się Jama Michalika. Na przestrzeni lat, adres Floriańska 45 miał wielu właścicieli. Nim Michalik zakupił kamienicę, była ona własnością rodziny Bełzów czy zakonu duchaków. W II połowie XIX wieku znajdowała się tu również … destylatornia wódek Józefa Kuczyńskiego. Słynna Jama Michalika to potoczna nazwa Cukierni Lwowskiej, która powstała tu na przełomie XIX i XX wieku.
Tam, gdzie bawiła się krakowska bohema
Dlaczego właśnie „jama”? Pokój, w którym najczęściej przebywała krakowska bohema nie miał okien i nie przypominał pomieszczenia, które stanowiłoby idealne miejsce do spotkań. Miejsce to rozsławili malarze, do których po jakimś czasie dołączyli literaci czy intelektualiści. Na ścianach lokalu w niedługim czasie pojawiły się karykatury, rysunki czy wiersze. W kawiarni częstymi gośćmi byli Uziębło, Stanisławski, Szczygliński, Wyczółkowski, Wojtkiewicz, Dębicki, Karpiński, Filipkiewicz, Weiss, Malczewski, Pankiewicz, Mehoffer, Dunikowski. Wśród dziennikarzy, literatów czy redaktorów „Czasu i Życia” można było znaleźć nazwiska takie jak Lucjan Rydel, Włodzimierz Tetmajer, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Stanisław Wyspiański czy Artur Górski, który wymyślił nazwę „Młoda Polska”. W czasach zaboru austriackiego podawano tutaj polskie ciasta, które nazywano mazurkami: Mickiewicz, Paderewski czy Chopin. Wnętrze Cukierni Lwowskiej było bardzo zróżnicowane. Powstała Sala Zielona, którą nazywano Fryczowską oraz Górka – sala i scena kawiarni. Obok młodopolskich mebli, witraży czy obrazów Karola Frycza i Kazimierza Sichulskiego znajdowały się freski, karykatury, a w gablotach pojawiły się lalki i szopka. Wnętrze doświetlał witraż sufitowy. Wszystko to składało się na obraz Młodej Polski.
Pierwszy taki kabaret
7 października 1905 roku, dziesięć lat po stworzeniu kawiarni, August Kisielewski ze swoimi przyjaciółmi ze środowiska artystycznego założył Kabaret Zielony Balonik. Był to pierwszy tego typu kabaret w Polsce, którego program wypełniony był nie tylko programami satyrycznymi, ale i tekstami śpiewanymi, między innymi Pieśni dziadowskie i Tryumfy. Najbardziej znanymi twórcami Zielonego Balonika byli Tadeusz Boy-Żeleński, Stasinek Sierosławski, Karol Frycz, Starzewski, Trzciński, Leszczyński czy Szczepkowski. Nazwa pierwszego literackiego kabaretu wiąże się z pewną anegdotą. Kiedyś Kisielewski, Żeleński, Puget i Leszczyński zobaczyli, jak pewnemu małemu chłopcu wiatr wyrwał balonik. Wówczas mężczyźni krzyknęli: „Zielony balonik!”. Ważne było to, że w kabarecie nie było sceny, dlatego też artyści wychodzili do publiczności. Spektakle, pomimo tego, że nie uiszczało się opłaty za wstęp, były wieczorami zamkniętymi. Zdobycie zaproszenia na wydarzenie było niejednokrotnie bardzo trudne. Zielony Balonik zakończył działalność po dziesięciu latach.
To nie koniec
W czasach międzywojennego kryzysu, Michalik zrezygnował z prowadzenia kawiarni i przeprowadził się do Poznania, aby zająć się pensjonatem. Jednak to nie koniec legendy tego miejsca. W czasach PRL-u działał tu Kabaret, który tworzyli: Jacek Stwora, Tadeusz Kwiatkowski oraz Brunon Miecugow. Debiutowali tu również: Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Marek Walczewski, Tadeusz Huk czy Anna Seniuk.
W 1995 roku w Jamie Michalika gościły cztery teatry (np. Teatr Polski ze Lwowa). Okazję mieli tutaj również występować Hanka Bielicka, Jacek Fedorowicz, Andrzej Zaorski, Jerzy Kryszak, Jerzy Trela, Anna Dymna czy Marian Opania. Jak widać, lista nazwiska jest imponująca. Przy Floriańskiej 45 można również było zobaczyć Kabaret Szydłowskiego z Londynu czy Teatr Weimarski z Niemiec.