Jarosław Kaczyński na konwencji zjednoczonej prawicy

Jarosław Kaczyński był gościem zorganizowanej w niedzielę konwencji ugrupowań prawicy. Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska i Polska Razem krytycznie oceniają sytuację w Małopolsce i chcą doprowadzić do głębokiej zmiany – najpierw na poziomie samorządów, a docelowo w całym kraju.

PO: „Widać zmiany”. Prawica: „Czas na zmiany”

Diagnozy aktualnego stanu, jakie formułowali przemawiający w sali Uniwersytetu Rolniczego politycy, były dokładnie odwrotne od tych, które można było usłyszeć na sobotniej konwencji Platformy Obywatelskiej. – Kraków i cały nasz region od wielu lat jest pogrążony w stagnacji. Miliony z dotacji zmarnowano na chaotyczne inwestycje, które nie rozwijają regionu, ale są pomnikami wystawionymi sobie przez samorządowców – mówił lider Polski Razem Jarosław Gowin.

– Jesteśmy w mieście, które powinno odgrywać w Polsce i tej części Europy rolę szczególną. I być może odgrywa, ale w niewystarczającym stopniu – tymi słowami rozpoczął swoje przemówienie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zwrócił uwagę na to, że w krakowskich żłobkach brakuje miejsc, że miasto w dalszym ciągu nie ma północnej obwodnicy, komunikacja miejska nie działa dobrze, a młodzi ludzie po studiach nie mogą znaleźć pracy. Kaczyński przekonywał, że te wszystkie problemy mogą zostać rozwiązane. Podobnie jak kwestia krakowskiego smogu, z którym powinno się walczyć, ale nie poprzez zasady narzucane biedniejszym mieszkańcom.

Od samorządów po całą Polskę

Głęboką zmianę w funkcjonowaniu małopolskich samorządów mają przeprowadzić zaprezentowani w trakcie konwencji kandydaci. Na wspólnych listach do sejmików znaleźli się przedstawiciele wszystkich ugrupowań, prawica wystawiła też wspólnych kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. – Polska prawica zjednoczyła się. Bo jedność jest drogą do zwycięstwa. Zwycięstwo obozu wielkiej prawicy, obozu dobrych zmian, jest potrzebne Polsce – przekonywał Gowin.

Jarosław Kaczyński wiele uwagi w swoim wystąpieniu poświęcił kandydatowi prawicy na prezydenta Krakowa Markowi Lasocie. – Udało się nam znaleźć kandydata, który naprawdę daje gwarancję, że jego rządy będą zmianą. Zmianą, której tak bardzo potrzebuje Kraków – mówił. Sam Lasota wyliczył, w jakich obszarach ta zmiana miałaby nastąpić: – Alienacji przeciwstawimy nieustanny kontakt z mieszkańcami. Chaosowi przeciwstawimy komfort życia. Zastojowi przeciwstawimy innowacyjność. Pokażemy, że Kraków może być miastem na wskroś nowoczesnym. Za nami idzie kompetencja, uczciwość i rzetelność w wypełnianiu obowiązków.

Dla partii prawicowych wygrana w wyborach samorządowych ma być pierwszym krokiem na drodze do zwycięstwa na poziomie ogólnokrajowym. – Idziemy po zwycięstwo. Za niecały miesiąc w Małopolsce, a za rok w Polsce – powiedziała posłanka Beata Szydło z PiS.