Jedno miasto – dwie telewizje. Odcinek Play News Kraków kosztuje 15 tys. zł
Sześć lat temu ruszyła miejska telewizja. Uruchomienie projektu kosztowało nieco ponad 110 tys. złotych, a miesięczny koszt funkcjonowania kilkuosobowego zespołu wyniósł ok. 15 tys. złotych.
Obecnie miesięczny koszt funkcjonowania to 69 tysięcy złotych brutto, w redakcji pracuje 14 osób (dziennikarze, wydawcy, operatorzy i montażyści). Telewizja.krakow.pl, jak przekonują urzędnicy, relacjonuje najważniejsze wydarzenia w mieście.
– Charakteryzuje się newsowymi materiałami, reportażami, a także filmami promującymi Kraków. Nasze materiały wykorzystywane są przez stacje telewizyjne, chętnie korzystają z nich portale internetowe. Nasi reporterzy docierają do miejsc, które warto mieszkańcom pokazać, a informacje aktualizowane są i pojawiają się przez całą dobę, nawet w nocy – informuje Dariusz Nowak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa.
W każdym tygodniu pojawiają się dwa serwisy: informacyjny (piątek) i kulturalny (środa). Filmy publikowane są na miejskiej stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Miesięcznie produkowanych jest 100-120 materiałów video.
Od 7 marca tego roku na platformie VOD Play Kraków można oglądać program Play News od poniedziałku do niedzieli o godzinie 18. W weekendy odcinki są zdecydowanie krótsze niż w dni powszednie.
Jeden odcinek za 15 tys. zł
– Realizacja jednego odcinka to koszt ok. 15 tys. złotych. Sprzęt wykorzystywany przy produkcji częściowo pochodzi z zasobów Centrum Kongresowego ICE Kraków. Również studio, w którym prowadzony jest program, znajduje się w ICE Kraków – informuje Marta Szkudlarek, rzeczniczka prasowa spółki Kraków5020, odpowiedzialnej za projekt.
– Obie telewizje realizowane są przez dwie różne ekipy. Przy realizacji jednego odcinka pracuje przeważnie około 10 osób – dodaje Szkudlarek. Za streaming odpowiada doświadczona spółka CMA, a program prowadzi znany m.in. ze stacji TVN dziennikarz Robert Jałocha.
Jaka różnica?
Zapytaliśmy również, dlaczego funkcjonują dwie odrębne telewizje i jaki odmienny cel ma ta nowa.
Część odpowiedzi znaleźliśmy w materiałach prasowych wysłanych do mediów branżowych. – Naszym celem jest uporządkowanie informacji o wszystkich działaniach. Ale chcemy też położyć nacisk na zupełnie inny aspekt. Pragniemy pomóc Krakowianom, którzy dziś zadają sobie wiele pytań: co mogę zrobić, z kim o tym rozmawiać, jak długo ta sytuacja potrwa? – tłumaczy tam prezydent Jacek Majchrowski.
Marta Szkudlarek rozwija temat. – Różnica między Play Kraków News a Telewizja.Krakow.pl polega na tym, że w pierwszym programie informujemy nie tylko o działaniach władz miasta, ale też o decyzjach podejmowanych np. na szczeblu wojewódzkim czy rządowym. Gościmy w studiu przedstawicieli NGO-sów, prywatnych firm, polityków, którzy angażują się w pomoc i ją nagłaśniają – stwierdza.
– Pokazujemy cały Kraków, na wielu płaszczyznach. Stąd pierwszym gościem w studiu był prezydent RP Andrzej Duda, pokazujący szerszy kontekst niesionej pomocy. Co ważne – mieliśmy sygnały z miasta, że ludzie chcą miejsca, w którym informacje są aktualizowane na bieżąco. I właśnie odpowiedzieliśmy na tę potrzebę – podkreśla rzeczniczka spółki Kraków5020.
Program jest też skierowany do uchodźców z Ukrainy. Tam mają otrzymać informacje o przydatnych numerach telefonicznych czy miejscach, gdzie mogą znaleźć pomoc.
Nie wiadomo na razie, jaka jest oglądalność poszczególnych odcinków. Zapytaliśmy o takie dane, jednak do czasu opublikowania tekstu nie otrzymaliśmy informacji na ten temat.
Aktualizacja, 23.03
Z odpowiedzi w kwestii statystyk, wychodzi, że jeden odcinek średnio ogląda 2 tys. osób.