„Jego ciało położono tuż pod moimi nogami”. Wspomnienie kijowskiego Majdanu

W Międzynarodowym Centrum Kultury trwa wystawa „Majdan w obiektywie Jakuba Szymczuka”. Fotoreporter uwiecznił najbardziej dramatyczne chwile starć, do których doszło w 2014 roku. To właśnie on jest autorem przejmującej fotografii przedstawiającej ofiarę snajperów, Anatlija Żałowagi. Nad jego ciałem rozpacza Oleg Packan, który bezskutecznie próbował przyjść mu z pomocą.

Natalia Grygny, LoveKraków.pl: Jakie najważniejsze wspomnienia przywiózł Pan z kijowskiego Majdanu?

Jakub Szymczuk, fotoreporter „Gościa Niedzielnego”: Jest ich naprawdę wiele. Najważniejszym są jednak twarze tych ludzi znajdujących się na pierwszych barykadach w trakcie ostrzału snajperskiego. To wspomnienie towarzyszy mi do dzisiaj i pomaga mi zrozumieć niektóre wydarzenia w historii współczesnej Polski.

Czy był moment, w którym bał się Pan o swoje życie?

Byłem bardzo skupiony na swoim zadaniu, dlatego tak naprawdę o tym nie myślałem. Dopiero później, kiedy zobaczyłem ujęcia z kamery przemysłowej hotelu Ukraina, przyszła refleksja, że było niebezpiecznie.

Jak udało się Panu uchwycić moment zaprezentowany na fotografii, której przyznano tytuł Zdjęcia Roku 2014 i Zdjęcia Dekady?

Dotarliśmy na pierwszą barykadę przy Pałacu Prezydenckim. W momencie, w którym tam dotarliśmy, rozpoczął się ostrzał snajperski. Kolejne osoby, które usiłowały przesunąć barykadę w stronę pałacu, rzucały opony i koktajle Mołotowa. Chciały zrobić zasłonę dymną przeciwko snajperom. To był moment, kiedy jeden z tych mężczyzn został postrzelony w trakcie próby przeniesienia tej barykady dalej. Jego ciało położono tuż pod moimi nogami.