Jego czas dobiegł końca. Uwięziony gigant zostanie wycięty
Trzy pnie i postępujące wypróchnienie
Drzewo rosnące tuż przy budynku mieszkalnym na ul. Ruczaj 14 imponuje swoimi rozmiarami. Rozwidla się w odziomku na trzy grube pnie, których obwody wynoszą odpowiednio 253 cm, 235 cm oraz 173 cm. Dokładne oględziny wykazały jednak, że stan wiązu zagraża bezpieczeństwu.
W miejscu rozwidlenia pni widoczne jest głębokie wypróchnienie. Na jednej z odnóg eksperci stwierdzili znaczne ubytki, w tym całkowicie okorowany fragment. Liczne pęknięcia, drobne ubytki oraz miejsca pozbawione kory występują również na pniach w wyższych partiach korony.
Drzewo wrasta w płot
Sytuację pogarsza fakt, że jeden z trzech pni jest mocno odchylony od pozostałych. Pod własnym ciężarem opiera się on na pobliskim ogrodzeniu i częściowo zaczyna w nie wrastać.
Eksperci zwracają uwagę na skrajnie trudne warunki, w jakich przyszło rosnąć wiązowi. Drzewo ma do dyspozycji jedynie niewielki fragment odsłoniętej ziemi. Przestrzeń życiowa systemu korzeniowego została drastycznie ograniczona przez wybrukowany kostką podjazd pod budynek mieszkalny oraz przebiegającą tuż obok jezdnię.
W związku z postępującą degradacją struktury drzewa i ryzykiem jego złamania, konieczne okazało się podjęcie decyzji o wycince. Jak informuje Zarząd Zieleni Miejskiej w lipcowych planach wycinki, w ramach rekompensaty za wycinkę giganta pojawią trzy sztuki nowych nasadzeń zastępczych.